Zaproszenia
Opublikowany 06.09.2009 przez wesello w Zaproszenia
Zanim zaczniecie wyrywać sobie włosy z głowy i przeglądać stosy katalogów i zdjęć z zaproszeniami ślubnymi, uzgodnijcie wspólny kierunek, w jakim będziecie podążać, decydując się na określone wzornictwo i kolorystykę. Istnieje kilka warunków, które musicie spełnić przed dokonaniem słusznego wyboru. O czym warto pamiętać? Zaproszenia powinny odzwierciedlać charakter Waszego związku, współgrać z estetyką ceremonii czy korespondować z porą roku, w jakiej odbędzie się ślub. Kobieta musi trzymać emocje na wodzy, a mężczyzna wykazać się dużą dozą cierpliwości, żeby nie doszło do sprzeczek wywołanych chęcią zdeprecjonowania wyboru jednego z partnerów. Nie możecie pozwolić, żeby prosta czynność wpłynęła niekorzystnie na samopoczucie i relacje między Wami, dlatego uśmiechnijcie się do siebie i w atmosferze radości dokonujcie wyborów.
Zapamiętajcie, że zaproszenia to wizytówki Waszego ślubu, odzwierciedlające charakter pary weselnej i świadczące o guście i wyczuciu smaku przyszłych małżonków. Ceremonia zaślubin wymaga wyjątkowej oprawy, dlatego nie można zapomnieć o najdrobniejszym szczególe, który będzie dopełniał całości i musi prezentować się doskonale.
Zaproszenia ślubne powinny nawiązywać do wystroju wnętrza, w którym odbywa się uroczystość i jeśli jest to zabytkowa restauracja, to warto, aby korespondowały z dekoracją sali.
W przypadku tradycyjnych zaślubin zaproszenia mogą mieć charakter klasyczny, który będzie nawiązywał do stylizacji wesela.
Nutka szaleństwa będzie obecna u par, które prowadzą intensywne życie i chcą, aby zaproszenia choć w części odzwierciedlały ich uosobienie, dlatego umieszczą na nich zdjęcie z podróży dookoła świata lub z lotu ze spadochronem.
Jeśli nie mamy pomysłu na odpowiednią oprawę zaproszeń możemy udekorować je symbolami pory roku, w której odbędzie się nasz ślub.
Musimy pamiętać, że pomysłowe i eleganckie zaproszenia stają się pamiątką dla młodej pary, dlatego należy je wybierać zgodnie z własnymi przekonaniami i nie bać się odrobiny ekstrawagancji.
Wersja do druku







Najnowsze komentarze