Świadek
Opublikowany 13.12.2009 przez wesello w Świadek i drużbowie
Współczesna cywilizacja tworzy odrębny model kultury. Kultywuje nowe zwyczaje i obrzędy, zapominając o tradycji. Nowoczesna ceremonia zaślubin, podobnie jak wiele innych świąt czy uroczystości, odbiega od pierwowzoru. Wiele dawnych zasad odchodzi w niepamięć, a te które pozostały, zmieniły znaczenie i stały się “elementem dekoracyjnym” licznych przyjęć.
Młodzi rezygnują z “zakurzonych” i niepraktycznych zwyczajów. Dziś już żadna panna młoda nie ofiarowuje przyszłemu mężowi posagu, a o istnieniu wiana dowiaduje się z opowieści babki. Zaręczyny stały się uroczystością osobistą, a huczne i długie wesela wyprawiane są na wsiach. “Miastowi” wolą odkładać pieniądze na nowe mieszkanie, upojną podróż poślubną lub wymarzony samochód.
Współczesny świadek nie przypomina historycznego drużby, a jego rola i pełnione funkcje ulegają uszczupleniu. Wedle tradycji, już w trakcie zaręczyn, w domu panny młodej pojawiał się młodzieniec z rodzicami i dwoma starszymi gazdami. W trakcie spotkania mężczyzna prosił wybrankę o rękę, a następnie wraz z drużbami udawał się do kościoła, by omówić z księdzem szczegóły dotyczące ślubu.
W noc poprzedzającą ceremonię zaślubin młody, za pośrednictwem drużbów, ofiarowywał wybrance buciki, a ona w towarzystwie druhen, dawała przyszłemu mężowi koszulę. Drużbowie pojawiali się w domu pana młodego także w dniu wesela. Stamtąd wyruszali do druhen, a następnie do mieszkań zaproszonych gości, by wspólnie udać się na zabawę. Uczestnikom towarzyszył zespół muzyczny, a jeden z drużbów śpiewał: ” Zagrajże muzyczko, ale wiedzże komu, prowadzę ja gości z porządnego domu” lub “Zagrajże nam skrzypku, nie żałujże smyczka, Gospodarz zapłaci, bo se sprzedał byczka”. Muzykanci grali dopóty, dopóki nie pojawili się przed domem pana młodego. Wówczas dźwięki smyczków milkły, a goście za pośrednictwem drużbów wchodzili do środka i siadali w wyznaczonych wcześniej miejscach. Świadkowie nakłaniali ich do wspólnego ucztowania, zapraszali do jedzenia i zabawiali rozmową.
W trakcie uroczystości ojciec pana młodego kropił go święconą wodą i udzielał kilku wskazówek dotyczących przyszłego życia. Po udzielonym błogosławieństwie goście formowali orszak i wyruszali do domu panny młodej, gdzie odbywało się wesele. Na przodzie kolumny stał pan młody w towarzystwie dwóch druhen. Za nimi ustawiali się drużbowie w asyście druhen i pozostali uczestnicy zabawy. W drodze do domu weselnego mijali bramy ustrojone kwiatami i zielonymi liśćmi. Zadanie drużby polegało na obdarowaniu zgromadzonych wódką lub koszem słodkości. Ostatnia brama była usytuowana pod domen panny młodej, którą rozwiązywali zaproszeni goście.
Do kościoła przyjeżdżano furmankami, na których zasiadali, w kolejności: panna młoda w asyście dwóch drużbów, pan młody w towarzystwie druhen, pozostali drużbowie i druhny, starości ze starościnami oraz pozostali goście. Tak sformowany orszak wchodził do kościoła, gdzie odbywała się ceremonia zaślubin.
Dzisiejszy świadek dojeżdża do kościoła najnowszej klasy samochodem i nie śpiewa pod domami zaproszonych gości. Nie towarzyszą mu inni drużbowie ani cały zastęp druhen. Przed ołtarzem czy w Urzędzie Stanu Cywilnego znajduje się zaledwie dwóch świadków, którzy towarzyszą parze młodej w trakcie uroczystości.
Współczesny drużba to osoba płci męskiej, najczęściej należy do rodziny pana młodego lub kręgu najbliższych przyjaciół. Świadek pomaga w przygotowaniu ceremonii zaślubin i jest współodpowiedzialny za jej przebieg.
Do zadań świadka należy:
- zorganizowanie wieczoru kawalerskiego,
- pomoc w przygotowaniu ceremonii ślubnej,
- prowadzenie listy prezentów,
- strojenie samochodu weselnego,
- dostarczenie gościom weselnym alkoholu i napojów,
- dbanie o samopoczucie gości w trakcie trwania uroczystości (zapraszanie do wspólnej zabawy, nawiązywanie rozmów),
- odbieranie kwiatów i innych prezentów,
- pilnowanie, by pan młody nie zapomniał o obrączkach ślubnych,
- czuwanie nad kolejnością wydarzeń,
- zagwarantowanie gościom transportu,
- strojenie samochodu, którym państwo młodzi udadzą się do kościoła lub Urzędu Stanu Cywilnego,
- rozliczenie rachunków państwa młodych, gdy Ci będą w trakcie podróży poślubnej,
- wzniesienie toastu w trakcie wesela,
- wygłoszenie krótkiego przemówienia na cześć państwa młodych.
Wspólne obowiązki drużby i druhny:
- świadkowie mogą pomóc w ostatnim etapie przygotowań, tj. przystrojeniu sali, wyborze wiązanek czy zakupie alkoholu i napojów,
- drużbowie powinni wspierać państwa młodych podczas przygotowań i ceremonii zaślubin,
- powinni zgłosić się, z dowodami osobistymi, do kancelarii parafialnej kościoła w celu zweryfikowania ich danych osobowych,
- wspólnie przypinają gościom kotyliony i zapraszają ich do domu weselnego, w którym odbędzie się uroczystość,
- uczestniczą i udzielają państwu młodym pomocy w trakcie sesji fotograficznej,
- dbają o dobre samopoczucie gości, zarówno dzieci jak i osób starszych,
- uczestniczą w oczepinach i zachęcają gości do zabawy. Jeśli istnieje taka konieczność to przygotowują drobne upominki, którymi zostaną obdarowani uczestnicy konkursów,
- pomagają sprzątać dom weselny (jeśli nie został zatrudniony wykwalifikowany personel).
Drużbowie mogą służyć radą również w wyborze odpowiedniego garnitury dla pana młodego czy sukni panny młodej. Świadkowie chętnie przejmują inicjatywę i wprawnym okiem doradzają, w których kreacjach przyszłym małżonkom do twarzy, a z jakich najlepiej zrezygnować. Opinia zaufanej osoby powinna ucieszyć niejedną pannę młodą. W końcu w tym szczególnym dniu staje się gwiazdą wieczoru, a oczy zgromadzonych skierowane są tylko ku niej. W związku z powyższym rada, jakiej udzieli świadek czy świadkowa staje się bezcenna. Obecność drużby w trakcie zakupów powinna być obowiązkowa, bowiem pan młody w nich nie uczestniczy, a jego garnitur powinien harmonizować z suknią, jaką wybierze przyszła mężatka.
Dużym zainteresowaniem wśród młodych cieszy się przystrajanie butelek z alkoholem, które będą zdobiły stoły weselne. Aby ułatwić małżonkom zadanie, w ich udekorowaniu mogą pomóc świadkowie. Idealnym materiałem są naklejki weselne z podobiznami narzeczonych, kokardki czy wykonane własnoręcznie ubranka na butelki.
W myśl nowego zwyczaju obdarowuje się gości upominkami, najczęściej pudełkami ze słodkościami, które znajdują się przy nakryciu każdego z zaproszonych. Dodatkowe ręce ułatwią pracę młodym, dlatego pomoc świadków jest mile widziana. Podobnie jest z przygotowywaniem winietek, jeśli młodzi zechcą usadzić gości wedle ustalonego wcześniej schematu .Drużbowie mogą zająć się ich ustawieniem i wypisać na karteczkach imiona i nazwiska uczestników ceremonii.
Kto powinien zostać drużbą pana młodego? Z odpowiedzią na to pytanie od lat borykają się młodzi, którzy nie chcą nikogo skrzywdzić, a u swojego boku widzieliby zaufaną i przedsiębiorczą osobę. Wolą zaproponować drużbowanie staremu przyjacielowi lub koledze z pracy zamiast bratu lub siostrze. Boją się jednak opinii rodziców i reakcji najbliższych, którzy nie staną w tym dniu najbliżej ołtarza. Co zrobić, by zadowolić rodzinę, a jednocześnie nie obawiać się o przebieg ceremonii?
Istnieje kilka rozwiązań, o jakich warto pomyśleć podczas planowania ślubu. Jednym z nich jest wybór kilku drużbów i druhen, którzy będą nam towarzyszyli w trakcie uroczystości zaślubin. Zostaną przez nas wyróżnieni specjalnym strojem lub innymi ozdobami, np. takimi samymi przypinkami. Każda z wybranych osób będzie czuła się wyjątkowo, mogąc uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu, a my pozbędziemy się wyrzutów sumienia.
Jeśli nie zdecydujemy się na orszak weselny, porozmawiajmy z najbliższymi i postarajmy się znaleźć wspólne rozwiązanie. Wytłumaczmy im dlaczego naszym świadkiem zostanie najbliższa przyjaciółka, a nie siostra czy brat. Dzięki szczerej dyskusji uda Wam się osiągnąć consensus i zadowolić zgromadzonych.
Pamiętajcie, że idealny świadek pomoże Wam przetrwać trudne chwile i nie pozwoli martwić się o przebieg uroczystości. Zabawi zaproszonych i zachęci ich do wspólnego ucztowania. Dzięki niemu będziecie mogli czuć się bezpiecznie, a wiele stresujących sytuacji zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.









Najnowsze komentarze