Przesądy ślubne – Część 2

Przesądy ślubne – Część 2

Opublikowany 03.10.2009 przez wesello w Przesądy ślubne

Część druga artykułu o przesądach, tradycjach i zabobonach ślubnych.

Po złożonej przysiędze

Para młoda wychodząca z Kościoła musi uważać pod nogi i nie potykać się, jeśli chce uniknąć przyszłego nieszczęścia. Zgromadzeni przed bramą goście powinni trzymać w dłoniach ryż i obsypać nim państwa młodych, by zapewnić im wiele radości w przyszłym życiu, a także zdrowe potomstwo. Młodzi natomiast winni uzbierać jak najwięcej złotych monet rzucanych im pod nogi, co jest wróżbą stabilności finansowej w małżeństwie.

Państwo młodzi obsypywani ryżem zaraz po wyjściu z ceremonii zaslubin

Państwo młodzi obsypywani ryżem zaraz po wyjściu z ceremonii zaslubin

Pamiętajmy też, że pierwszą osobą, która będzie składała życzenia nowożeńcom powinien być mężczyzna. Dobrze, by wśród gości znalazła się obca osoba. Jej obecność zwiastuje szczęśliwe małżeństwo.

Strój

Stary przesąd głosi, że strój panny młodej w dniu ślubu powinien być wzbogacony o:

-coś pożyczonego, co ma symbolizować przychylność rodziny pana młodego;

-coś starego, czyli symbol wsparcia ze strony rodziny i bliskich przyjaciół;

-coś nowego, co wiąże się z dostatkiem w małżeństwie;

-coś niebieskiego, przedmiot ten miałby zapewnić wierność przyszłego współmałżonka;

-coś białego, co symbolizuje czystość i niewinność.

O wyborze sukni ślubnej powinna współdecydować matka lub przyjaciółka przyszłej panny młodej. Ta natomiast nie powinna jej przymierzać dla zabawy. Strój można włożyć w trakcie przymiarki, a następnie w dniu zaślubin. Pan młody nie może oglądać swojej wybranki w sukni aż do czasu ceremonii. Stroju należącego do przyszłej mężatki nie powinny nakładać jej młodsze siostry czy kuzynki. Fortuna bywa przewrotna, a taka decyzja może zwiastować staropanieństwo. Ponadto panna młoda nie może sama szyć swojej sukni, a także przeglądać się w lustrze w pełnym stroju. Nie należy też zszywać podartego ubrania. Lepiej je spiąć agrafką lub szpilkami, by uniknąć łez i przyszłego nieszczęścia.

Do niedawna panie decydowały się wyłącznie na białe suknie, które nota bene pojawiły się dopiero w ubiegłym stuleciu. Modę na biel rozpropagowała brytyjska królowa Wiktoria, czyniąc kolor symbolem dziewictwa i czystości. Suknia w tym odcieniu miała również za zadanie odpędzać złe duchy. Nasze prababki szły do ołtarza w najlepszych kreacjach, nie zwracając uwagi na ich kolor. Wówczas zakazany był tylko zielony, który zgodnie z treścią obowiązującego zabobonu miał przynosić nieszczęście.

Buty, jakie będzie miała na sobie panna młoda powinny zakrywać jej pięty i palce. Pozostałe dodatki nie mogą być wykonane z prawdziwych pereł. Te bowiem stały się symbolem nieszczęścia. Świeżo upieczony mąż po wyjściu z kościoła powinien włożyć do buta swojej małżonki złoty pieniążek. Dzięki temu zapewni im dostatnie i długie życie. Natomiast w kieszeni garnituru pana młodego powinna znajdować się „większa waluta”, gwarantująca im stabilność finansową.

Matki państwa młodych ubierają w dniu ich ślubu stroje jednoczęściowe, a ojcowie wytworne garnitury lub fraki.

Tradycja związana z welonem sięga swymi początkami starożytnego Rzymu. Wierzono wówczas, że kawałek materiału zasłaniającego twarz panny młodej odpędza złe moce. Welon był przekazywany kolejnym żeńskim pokoleniom i miał symbolizować czystość i niewinność jego właścicielki. Im był dłuższy, tym lepsze miało być przyszłe życie nowożeńców.

W bukiecie ślubnym nie powinny znaleźć się bratki i krokusy, które są oznaką braku wiary w miłość współpartnera, a także narcyzy będące oznaką próżności i samouwielbienia. Najlepszymi kwiatami do wiązanki są: hiacynty, symbolizujące przywiązanie, róże oznaczające wieczną miłość czy chabry – idealne dla wstydliwych i skromnych par.

Wesele

Tradycyjny chleb z solą, którymi wg. tradycji państwo młodzi witani są przez swoich rodziców.

Tradycyjny chleb z solą, którymi wg. tradycji państwo młodzi witani są przez swoich rodziców.

Jedną z pierwszych czynności, jakie wykonuje pan młody przed wejściem na salę weselną jest przeniesienie swojej partnerki przez próg domu, w którym odbędzie się zabawa. W ten sposób zapewni jej lekkie i spokojne życie. Ona natomiast uniknie ewentualnego nieszczęścia sprowadzonego na siebie bądź swoją rodzinę.

Państwo młodzi witani są – zgodnie z tradycją – chlebem i solą. Pannie młodej zadaje się pytanie o to, czy woli chleb czy sól Pana młodego, a ona zgodnie z formułą odpowiada: “Chleb, sól i Pana Młodego, żeby pracował na niego”.

Nowożeńcy prócz chleba i soli dostają dwa kieliszki. Jeden jest wypełniony wodą, a drugi wódką. Wedle przesądu dominować w małżeństwie będzie ta osoba, która sięgnie po alkohol. Para młoda po toaście wzniesionym za jej pomyślność powinna wypić zawartość trzymanego w dłoni kieliszka i wyrzucić go za siebie. Jeśli naczynie rozbije się na oczach świadków, to bohaterów ceremonii czeka długi i udany żywot.

Do młodej pary należy obowiązek odtańczenia pierwszego tańca. Nowożeńcom nie powinny plątać się nogi, gdyż może to oznaczać, że przez całe życie będą iść nierównym krokiem.

Wzajemne karmienie się pierwszymi kawałkami tortu weselnego przez parę młodą.

Wzajemne karmienie się pierwszymi kawałkami tortu weselnego przez parę młodą.

W trakcie krojenia tortu przez państwa młodych na sali muszą znajdować się wszyscy goście. Nowożeńcy pierwsze dwa kawałki zostawiają dla siebie, a resztą obdzielają zgromadzone rodziny i przyjaciół.

Popularnym na całym świecie zwyczajem jest wyrzucanie muchy przez pana młodego i welonu przez pannę młodą w trakcie oczepin. Para, która złapie atrybuty weselne, jako pierwsza wyjdzie za mąż.

Liczba przesądów i zabobonów jest niezliczona. Jedne z nich przynoszą szczęście, a inne wróżą pecha. Zwyczaje weselne różnią się między sobą, a o ich ostatecznym kształcie decyduje zakorzeniona w kulturze tradycja. Obecnie coraz mniej uwagi przywiązuje się do prastarych porzekadeł i ludowych prawd. Ceremonia zaślubin jest unowocześniona i ma spełniać oczekiwania jej organizatorów. Młodzi rezygnują z elementów dawnych obrzędów i skłaniają się ku uniwersalnym pierwiastkom. O rytuałach odprawianych przez naszych przodków nie chcemy pamiętać, a szkoda, bo te skrywają w sobie wiele magii, która stanowi niezbędnik każdego ślubu.

Czytaj część 1 artykułu “Przesądy ślubne”

Wersja do druku Wersja do druku

Słowa kluczowe: , ,

Zostaw komentarz