Format zapisu daty jaki przyjeliśmy to standardowe dd.mm.rr ewentualnie dd.mm.rrrr, jeśli zastosujemy inny format zapisu daty to będzie to wyszczególnione w jej krótkim opisie.
Pierścionek zaręczynowy to symbol narzyczeństwa i decyzji o związaniu się węzłem małżeńskim. Noszony na czwartym palcu lewej ręki pierścionek to znak, że panna jest już ‘zajęta’ i przygotowuje się do ślubu. W przeszłości pierścionek był też rodzajem zabezpieczenia i oznaką szczerych zamiarów mężczyzny. Dziś jest również powodem dumy narzeczonej, a często także symbolem zamożności wybranka, a to ze względu na wartość pierścionka. W Stanach Zjednoczonych w 70% jest to złoty pierścionek z diamentem, również w Polsce jest on coraz bardziej popularny, choć należy pamiętać, że pierścionek zaręczynowy może być wykonany także z innych metali i z użyciem innych kamieni szlachetnych. Jest to przede wszystkim kwestia gustu oraz zasobności portfela. Oprawiony w złoto lub platynę diament jest bardzo ekskluzywnym wyrobem jubilerskim, a ze względu na wielkość i jakość diamentu jego cena może być bardzo wysoka.
Planując zakup pierścionka przyszły narzeczony powinien rozważyć kilka spraw. Przede wszystkim budżet jakim dysponuje. Zakłada sie, że wartość pierścionka nie powinna przekraczać dwóch średnich pensji mężczyzny. Zanim podejmie się ostateczną decyzję warto udać się do kilku sklepów jubilerskich by zapoznać się z ofertą, zastanowić nad wyborem metalu i kamieni. Najczęściej jest to złoto – białe bądź zółte – lub platyna. Tak zwane białe złoto nie występuje w naturze, jest to stop metali – zazwyczaj złota z niklem i cynkiem, czasem także ze srebrem i palladem – o charakterystycznej srebrzysto-szarej barwie. Może być ono poddane rodowaniu czyli pokryciu cieńką warstwą rodu w celu zabezpieczenia i utrwalenia pierścionka. Po jakimś czasie warstwa rodu zostanie starta, pierścionek ulegnie zmatowieniu aczkolwiek barwa metalu pozostanie bez zmian.
Inaczej rzecz sie ma z wyrobami jubilerskimi wykonanymi z żółtego złota i pokrytymi rodem. Z czasem mogą stracić połysk i zmienić barwę na żółtą charakterystyczna dla złota. Warto zatem zapytać o sposób wykonania pierścionka zanim dokonamy zakupu.
Platyna jest rzadkim metalem szlachetnym wykorzystywanym nie tylko w jubilerstwie. Cena platyny jest wyższa niż złota, stąd też wyroby z platyny są o wiele droższe. Białe złoto oraz platyna najpiękniej podkreślają blask diamentu, ale używane są też do oprawy innych kamieni np. szafirów, szmaragdów i rubinów. To właśnie pierścionki z tymi kamieniami są równie czesto kupowane jako zaręczynowe.
Diamenty z pewnością należą do najwyższej polki. Rzadkie, niemiernie trwałe, obdarzone niezwykłym pięknem poprzez swą prostotę i czystość są chyba najbardziej pożadanymi kamieniami. Już starożytni wierzyli w ich magiczną moc, a współcześnie są z pewnością marzeniem każdej kobiety.
W przypadku diamentów sprawdza się powiedzenie, że to nie wielkość ma znaczenie, lub raczej nie tylko wielkość.
Wybierając pierścionek z tym kamieniem należy pamiętać o tak zwanych 4C, a wiec pochodzących z języka angielskiego: Carat – karat, Colour – kolor, Clarity – czystość oraz Cut – szlif.
1. Karat to jubilerska jednostka masy równa 0,2 grama używana do określania wielkości kamieni szlachetnych oraz pereł. Im większy i cięższy diament tym wiecej karatów. Kolejne dwa C odnoszą się do fizycznych właściwości kamienia a wiec jego koloru oraz czystości.
2. Kolor W jubilerstwie używa się skali od D do Z do określenia koloru kamieni. Najwyżej cenione są diamenty określane jako białe bezbarwne znajdujące się w przedziale od D do I, kamienie prawie bezbarwne to J-L, a te oznaczone M-R posiadają delikatny żółtawy odcień. Na końcu skali znajdują się diamenty o wyraźnym nasyceniu barwą żółta, brązową lub szarą i klasyfikowane jako S do Z.
Diamenty o innych barwach np. różowe, niebieskie, zielone czy brązowe są niezwykle rzadkie, stąd też bardzo drogie i nie są klasyfikowane według powyższej skali.
3. Czystość – Clarity. Ponieważ diamenty są tworami naturalnymi moga posiadać zanieczyszczenia. W zależności od ilości i miejsca zanieczyszczeń wewnętrznych (tzw. inklucji) i zewnętrznych (skaz) mówimy o czystości diamentu.
Diamenty pozbawione jakichkolwiek zanieczyszczeń wewnętrznych nazywane są lupowo czystymi, występują jednak niezmiernie rzadko i znajdują sie na szczycie listy określane jako IF czyli Internally Fawless (wewnętrznie czyste). VVS1, VVS2 oraz VS1 i VS2 to kamienie z bardzo małymi inkluzjami, podobnież kamienie oznaczone SI1/SI2. Dalej znajdują się diamenty z wyraźnymi mniejszymi lub większymi inkluzjami klasyfikowane jako P1-P2-P3, natomiast kamienie oznaczone jako I1-I2-I3 posiadają zauważalne błędy widoczne gołym okiem.
Należy jednak podkreslić, że w przypadku kamieni oznaczonych od VVS1 do SI2 mówimy o zanieczyszczeniach widocznych jedynie przy 10-ciokrotnym powiększeniu, które nie są zauważalne gołym okiem i nie mają negatywnego wpływu na efekt brylancji. Większość poważnych firm jubilerskich ma wyznaczone standardy i używa jedynie kamieni spełniających ściśle określone wymogi co do koloru i przejrzystości.
4. Szlif - ostatnie C czyli – cut. Dla oka cynika szlif to jedynie kształt jaki został nadany kamieniowi, ale dla oka znawcy to także odpowiednie proporcje, a w tym wysokość, wielkość korony, pawilonu, średnicy tafli, grubość rondysty i wielkość koletu. Błedy symetrii diamentu oraz błędy w polerowaniu mają wpływ na jego wygląd oraz odbicie światła.
Wyróżniamy osiem szlifów kamieni: okrągły, kwadratowy, księżnej, owalny, gruszka, markiza, serce i szmaragdowy. Mianem szlifu brylantowego określa się szlif z okragłą rondystą, posiadający taflę i conajmniej 32 fasetki w części górnej oraz w części dolnej conajmniej 24 fasetki i niekiedy kolet. W języku potocznym brylantami nazywa się zwykle wszystkie oszlifowane diamenty, choć termin ten odnosi się wyłącznie do okrągłych kamieni z powyższym szlifem.
Oszlifowany i wypolerowany diament trafia wreszcie na swoje miejsce w pierścionku. Oprawa kamienia powinna oddawać jego piękno. Najbezpieczniejszą jest tzw. oprawa pełna, która osłania cały brzeg diamentu, ale spotykamy też często prawę szatonową, gdzie kamień spoczywa w łapach z metalu. Ta oprawa sprawia, że kamień jest lepiej widoczny i trafia do niego więcej światła. W przypadku kamieni ułożonych w rzędzie stosuje się często oprawę kanałową, diamenty znajdują się w szynie z metalu, która obejmuje rondystę z dwóch stron.
Wybór oprawy kamienia to kwestia gustu i preferencji narzeczonej. Postarajmy się przyjrzeć biżuterii, którą nosi wybranka, ale także jej garderobie i stylowi bycia. To powinno być dla panów wskazówką czy zdecydować się na białe czy raczej żółte złoto, diament czy inny kamień szlachetny, oprawę bogatą, wiktoriańską czy też minimalizm i współczesny design.
Jeżeli narzeczony planuje zakup pierścionka w tajemnicy przed wybranką musi znać rozmiar palca serdecznego lewej dłoni. Jest to konieczne, gdyż w przypadku wielu pierścionków dokonanie zmian rozmiaru jet niemożliwe lub możliwe jedynie w pewnym małym zakresie. Wymiana całego pierścionka może być niezmiernie kłopotliwa, gdyż w przypadku diamentów trudno będzie znaleźć kamień o takiej samej wielkości, klasie i oprawie. Aby mieć pewność że kupujemy pierścionek w dobrym rozmiarze możemy zabrać do sklepu inny pierścionek ukochanej, a jeżeli to niemożliwe poprosić o dyskretną pomoc jej siostrę, przyjaciółkę bądź matkę.
Aby mieć pewność, że kupujemy pierścionek z metalu dobrej próby, a kamień wysokiej jakości najlepiej udać się do renomowanego salonu jubilerskiego. Fachowcy na pewno będą służyć radą i udzielą wszelkich informacji koniecznych do podjęcia ostatecznej decyzji. Biżuteria z diamentami powinna posiadać certyfikat autentyczności oraz informacje dotyczące wagi kamieni, koloru, czystości oraz szlifu. Do dużych kamieni często dołączane są certyfikaty niezależnych instytutów gemologicznych.
Jeżeli mimo wszystko nie zdecydujemy się na samotny zakup pierścionka i postanowimy to zrobić wspólnie z narzeczoną warto wcześniej odwiedzić salony jubilerskie i zapoznać się z ofertą i cenami. W wybranym salonie można przedyskutować kwestie finansowe i umówić na wspólną już wizytę z narzeczoną. Wówczas prezentowane powinny być już jedynie pierścionki mieszczące się w założonym przez narzeczonego budżecie.
Wybrany pierścionek, już w pudełeczku, powinien trafić do narzeczonego i – jeżeli to możliwe – być włożony na palec ukochanej w momencie ogłaszania zaręczyn rodzicom i najbliższym.
Julita Davies
]]>
Folklor stanowi element każdej kultury, wyraża jej pragnienia, odnosi się do zasad moralnych, zawiera pierwiastki tradycji i historii każdego narodu. O jego magicznej mocy dziś się już nie pamięta. Niektóre z utworów pojawiają się okazjonalnie, a inne giną bezpowrotnie w starych śpiewnikach lub zakurzonych półkach.
Współczesna muzyka biesiadna towarzyszy najczęściej uroczystościom weselnym. Znamienne “Kaczuchy” czy “Sokoły” stanowią oprawę muzyczną licznych uroczystości z udziałem państwa młodych. Wówczas, niemal każdy uczestnik zabawy daje się porwać skocznym dźwiękom i w radosnych pląsach wtóruje zaproszonemu zespołowi muzycznemu.
Najpłodniejszy rozwój muzyki ludowej przypada na pierwsze dziesięciolecie po II wojnie światowej. Miało to związek z polityką kulturalną państwa, która proklamowała twórczość dostępną dla szerokiej publiczności. Wybitni kompozytorzy tworzyli utwory, opierając się na ludowych wzorcach. Znani muzycy poszukiwali inspiracji na Mazowszu i Kujawach, co znajduje odzwierciedlanie w tysiącach pieśni, nawiązujących rytmem i żywiołem do popularnych mazurków czy oberków.
Muzyka biesiadna czerpie z muzyki ludowej, a wiele współczesnych zespołów korzysta z bogatego dorobku pozostawionego im przez poprzedników. Zespoły disco-polo, popularne w ubiegłych dekadach częstokroć “odświeżały” dawne pieśni, osadzając je w nowej aranżacji. Członkowie Bayer Full, Milano czy Akcent odwoływali się do starych tradycji, komponując skoczne i wesołe piosenki. Nie miały one większej wartości muzycznej, w przeciwieństwie do współczesnych zespołów folklorystycznych, takich jak Brathanki czy Golec uOrkiestra, ale wpisują się w nurt muzyki biesiadnej – muzyki prymitywnej i “obciachowej”, której dziś nikt nie słucha. Ale kto choć raz przy niej nie zatańczył?
Muzyka biesiadna jest nierozerwalnie związana z uroczystością zaślubin. Niemal każdemu z wesel towarzyszą piosenki znane i śpiewane przez zapraszanych gości. Dzięki nim zapomniane melodie mają szansę przetrwać i stać się przyczynkiem do przedniej zabawy. Nie wstydźmy się zatem, znanych powszechnie, utworów i kultywujmy tradycję, zapraszając na wesele lokalne kapele czy DJ`a z zestawem starych przebojów.
Decyzja o tym kogo zatrudnić, by umilał gościom czas spędzony na weselu, nie jest łatwa. Zarówno obecność zespołu muzycznego, jak i DJ`a ma swoje wady i zalety. Znana prawda głosi, że dobra muzyka decyduje o powodzeniu wesela, dlatego warto prześledzić wszelkie “za” i “przeciw” przed dokonaniem wyboru.
Zacznijcie od ustalenia budżetu. O jakości wykonania i profesjonalizmie, wybranych przez Was muzyków, będzie decydowała ilość pieniędzy, jakimi dysponujecie. Nie warto oszczędzać na orkiestrze czy DJ`u, bo każdemu z zaproszonych gości zależy na dobrej zabawie. Niektórzy z nich potrafią zadowolić najbardziej wybrednych, a inni zniechęcić do tańca królów parkietu. Doświadczony muzyk, a zarazem wodzirej imprezy to prawdziwy skarb.
Jeśli zdecydujecie się na wynajęcie DJ`a, sprawdźcie, jakim sprzętem dysponuje i czy potrafi podołać trudnemu zadaniu. Zapytajcie o proponowany przez niego repertuar muzyczny i zasięgnijcie porady tych, którzy mieli okazję ocenić jego możliwości. Możecie również sami wybrać się na wesele z udziałem potencjalnego DJ`a i podjąć ostateczną decyzję. Młodzi coraz częściej decydują się na taką formę rekrutacji, gdyż jest najbardziej wiarygodna.
W trakcie wizyty dowiecie się, jakie utwory proponuje DJ i czy wybierana przez niego muzyka trafia w gusta starszych osób, które zawsze goszczą na weselu. Jeśli muzyk przypadnie Wam do gustu, to zaproponujcie mu pracę i koniecznie spiszcie umowę. W niej będą zawarte informacje o tym, ile czasu DJ spędzi na weselu, jakiej kwoty zażądał za wykonanie zadania i czy podejmuje się pełnić funkcję wodzireja wesela. Kontrakt zawarty między Wami pozwoli uniknąć ewentualnych kłopotów, a Wy zyskacie pewność, że DJ pojawi się na organizowanym przez Was weselu.
Poinformujcie DJ`a o stylu muzycznym, jaki preferujecie i zaproponujcie wstępną listę utworów, które miałyby pojawić się na uroczystości. Często bywa tak, że prezenter odtwarzając muzykę z krążków CD, przygrywa dodatkowo na jakimś instrumencie (klawiszach, gitarze). Czasami wodzirejowi towarzyszy solistka śpiewająca w akompaniamencie profesjonalnych podkładów muzycznych. Połączenie elektroniki z pięknym głosem kobiety to ciekawa alternatywa dla lokalnych zespołów, które nie zawsze potrafią zgrać instrumenty do wokalu. Kompetentny prezenter potrafi zadbać o miłą atmosferę podczas wesela, a koszt jego zatrudnienia jest niższy od angażu zespołu muzycznego.
O udanym przyjęciu w towarzystwie wodzireja, w głównej mierze, decyduje jego osobowość. DJ powinien być komunikatywny i kreatywny. Profesjonalistę cechuje duże poczucie humoru, a przy tym elegancja i dynamizm. Prezenter musi mieć dobrą dykcję i dwie garści pomysłów w kieszeni, którymi zaskoczy Was na rozmowie kwalifikacyjnej. Pamiętajmy, że nie każdy posiada zdolności przywódcze i obycie sceniczne. Dobry wodzirej, pełniący tę zaszczytną funkcję, czuje się jak ryba w wodzie i czuwa nad przebiegiem wydarzeń, zabawiając wszystkich gości. Potrafi stworzyć prawdziwe show, dzięki czemu niejedno wesele przechodzi do historii, jako wyjątkowa i huczna uroczystość.
Prezenter ma dużą przewagę nad zespołem muzycznym, a młodzi coraz częściej decydują się na jego zatrudnienie. Nie tylko cena przemawia na jego korzyść. DJ odtwarza oryginalne utwory, a w jego repertuarze odnajdziemy tysiące piosenek. Lokalni grajkowie nie mają tak bogatego zaplecza, a ich aranżacje zawsze odbiegają od pierwowzoru. Poza tym, w ofercie prezenterów znajdziemy dodatkowe atrakcje, takie jak telebimy, dzięki którym można odtwarzać zdjęcia, filmy i karaoke urozmaicające uroczystość.
Dla wielu par obecność kapeli w trakcie przyjęcia weselnego staje się niezbędnym warunkiem udanej zabawy. Nie zawsze zespół muzyczny potrafi podołać oczekiwaniom gości, dlatego zanim zdecydujecie się na wybór konkretnych muzyków, zapoznajcie się z naszymi sugestiami.
Orkiestra weselna, podobnie jak DJ, powinna spełniać oczekiwania gości. Fachowcy są trzeźwi, nie robią zbyt długich przerw pomiędzy kolejnymi utworami i zabawiają gości weselnych. Prezentują szeroki repertuar muzyczny, który nie ogranicza się do kilku prostych akordów. Potrafią odtworzyć piosenki z czołowych miejsc listy przebojów, takie jak: “Konik na biegunach” Urszuli czy “Takie tango” Budki Suflera. Ważne, by zespół wczuwał się w nastroje panujące na sali i dostosowywał styl muzyczny do oczekiwań uczestników zabawy. Niektóre utwory nie nadają się do tańczenia , a zbyt ambitny repertuar może się nie sprawdzić. Profesjonaliści potrafią łączyć elementy tradycyjne z nowoczesnymi, zaspokajając potrzeby wszystkich gości. Poza tym, w ich składzie znajduje się muzyk-wodzirej, który podobnie jak DJ będzie potrafił zaplanować przebieg uroczystości, włącznie z organizacją oczepin.
Niestety, nawet najlepszy prezenter czy zespół może zawieść, jeśli zaproszeni nie będą chcieli się bawić. W związku z powyższym należy zachować proporcję pomiędzy młodszymi, a starszymi gośćmi. Młodzi tryskają energią i chętnie przejmują inicjatywę, zachęcając przy tym pozostałych do wspólnego ucztowania. Starsi natomiast będą chętnie przyglądać się poczynaniom młodych, nakłaniających ich do udziału w konkursach i zapraszających do tańca samotną ciocię czy wujka.
Wesele to huczna uroczystość, dlatego nikt z obecnych nie powinien się nudzić. Wy, jako organizatorzy wesela, powinniście zadbać o odpowiednią oprawę muzyczną i profesjonalnego wodzireja, by wspólnie spędzona noc była jedną z najlepszych i pozostała w pamięci Waszych rodzin na długo po zakończeniu ceremonii.
]]>
Scenariuszy oświadczyn jest zapewne tak wiele jak oświadczających się. Wybór chwili i miejsca może być misternie planowany lub zupełnie spontaniczny, ważne jednak by był to moment wyjatkowy dla obojga, który będą wspominać przez lata. Niech romantyczna kolacja przy świecach, zachód słońca na plaży, szczyt w Tatrach lub noworoczne fajerwerki będą jedynie tłem do wypowiedzenia tak ważnych przecież słów, które bedą nie tylko prośbą o rękę ukochanej ale także deklaracją chęci kroczenia przez życie razem.
Mężczyzna, który planuje oświadczyć się swojej wybrance powinien to zrobić tylko wtedy, gdy jest pewien że zostanie przyjęty i gdy sam jest gotów związać się węzłem małżeńskim. Zwyczajowo bowiem ślub powinnien odbyć się w przeciągu roku od zaręczyn. W praktyce, z uwagi na sprawy organizacyjne, może być to termin nieco dłuższy, niemniej jednak od narzeczonych oczekuje się szybkiego wyznaczenia daty ceremonii.
Symbolem narzeczeństwa w kulturze zachodniej jest pierścionek, który mężczyzna wręcza kobiecie jako zobowiązanie do zawarcia małżeństwa. Partner może zdecydować się na zakup pierścionka przed zaręczynami lub dokonać zakupu razem z narzeczoną, gdy oświadczyny zostaną już przyjęte. Kupując pierścionek w tajemnicy należy koniecznie znać wcześniej rozmiar palca serdecznego, oraz preferencje i gust partnerki, tak by pierścionek, ktory będzie nosiła całe życie podobał się jej. W praktyce określenie rozmiaru palca może się okazać trudne, a późniejsze zmiany obwodu pierścionka niemożliwe, tak więc szczególna ostrożność bedzię tu wskazana.
Jeżeli narzeczeni chcą kupić pierścionek wspólnie, wówczas dobrze gdy mężczyzna umówi się na wizytę w salonie jubilerskim z wyprzedzeniem. Może osobiście odwiedzić sklep, zapoznać się z ofertą i określić kwotę jaką chciałby wydać na zakup pierścionka, tak by w obecności partnerki prezentowane były jedynie te, na które stać narzeczonego. Zakłada się, że cena pierścionka nie powinna przekraczać dwukrotności pensji mężczyzny.
Wreszcie nadchodzi wielki moment – mężczyzna oświadcza się kobiecie. Może zrobić to tradycyjnie badź nowocześnie – po rycersku klęknąć lub stanąć przed wybranką, prezentując pierścionek i prosząc by została jego żoną. Jeżeli oświadczyny zostają przyjęte, mężczyzna wsuwa wybrance pierścionek na palec. W przypadku gdy nie było świadków zaręczyn, narzeczeni pownni poinformować rodziów i znajomych. Nie należy zwlekać z informowaniem najbliższych, jeżeli to możliwe należy uczynić to osobiście.
Jeżeli narzeczeni odwiedzają rodziców dziewczyny by podzielić się radosną nowiną, wówczas meżczyzna stawia się z bukietem kwiatów dla przyszłej teściowej i butelką wina lub koniaku dla przyszłego teścia, po czym oboje młodzi informują o swoich zaręczynach. Obecnie zgoda rodziców nie jest konieczna ale wypada by przyszły zięć poprosił o aprobatę dla decyzji młodych. Następnie narzeczeni powinni odwiedzić rodziców przyszłego pana młodego, który to powinien przedstawić swoja dotychczasową dziewczynę jako narzeczoną.
Narzeczeni moga też zorganizować przyjęcie zaręczynowe. Zwyczajowo takie przyjęcie powinno mieć miejsce w domu przyszłej panny młodej, ale może być też zorganizowane w restauracji, szczególnie wtedy gdy młodzi chcą zrobić swoim bliskim niespodziankę. Przyjęcie to okazja do spotkania dwóch rodzin, poznania sie i wstępnej rozmowy na temat spraw organizacyjnych zwiazanych z weselem. Najważniejszym momentem jest ogłoszenie zaręczyn, może być to również chwila wręczenia pierścionka, który narzeczeni kupili już wspólnie.
Od momentu zaręczyn mówimy o okresie narzeczeństwa, który zwyczajowo trwa około roku. W przeszłości był to czas na poznanie sie młodych, a obecnie jest to przede wszystkim okres przygotowań do ceremonii ślubu i wesela.
Julita Davies
]]>
“Z przykrością informujemy, że w związku z zerwaniem zaręczyn, ślub Magdy Jankowskiej i Jana Kowalskiego planowany na 1 lutego 2010 nie odbędzie się.”
“Maria i Kazimierz Jankowscy z przykrością informują, że ślub ich córki Magdy Jankowskiej i Jana kowalskiego nie odbędzie się z powodu zerwania zaręczyn przez obie strony.”
Jeżeli zaręczyny zostały odwołane przed samym dniem ślubu i nie ma czasu na wysłanie informacji pocztą, wówczas należy skontaktować się z wszytkimi gośćmi osobiście bądź telefonicznie.
Jeżeli zaręczyny zostały zerwane przez narzeczoną musi ona zwrócić piersionek zaręczynowy oraz inne prezenty, które otrzymała od narzeczonego w okresie trwania zaręczyn. Mogła to być np. bizuteria, którą otrzymałą na święta Bożego Narodzenia lub z okazji imienin. Jeżeli narzeczony zdecydował o rozstaniu była narzeczona ma prawo zdecydować czy oddać czy też zatrzymać pierścionek. Jest to wyłącznie jej decyzja, może potraktować pierścionek jako formę zadośćuczynienia za zerwane zaręczyny, choć wowczas będzie on jedynie smutną pamiątką po stracie narzeczonego. Jeżeli narzeczony otrzymał prezent jako symbol narzeczeństwa np. zegarek lub sygnet, wówczas również on zobowiązany jest go oddać.
Wypada także by narzeczeni zwrócili sobie listy. Współczesnie, w dobie internetu, korespondencja listowna jest coraz rzadsza, niemniej jednak jeżeli takowe listy były wysłane i zatrzymane, należy je niezwłocznie oddać nadawcy.
Jeżeli rozstanie nastąpiło na krótko przed ceremonią i młodzi otrzymali już prezenty ślubne lub wcześniej otrzymali wspólne prezenty jako narzeczeni , należy je zwrócić z podziękowaniami i adnotacja o odwołanym ślubie. W przypadku prezentów z monogramami lub tych, które były używane (np. komplet ręczników) wypada odkupić i zwrócić ich odpowiedniki.
Oczywistym jest, że należy też niezwłocznie poinformować wszystkich zaangażowanych w organizację ślubu i wesela – księdza lub urzędnika cywilnego, kwiaciarnię, resturację, orkiestrę, fotografa, makijażystkę, fryzjera itd. Im bliżej wesela tym większe koszty anulacji rezerwacji.
Były narzeczony ma obowiązek zwrócić obrączki ślubne oraz pierścionek zaręczynowy, nie należy ich zatrzymywać na kolejne zaręczyny i ślub. Niedoszła narzeczona musi podjąć trudną i niejednokrotnie emocjonalną decyzję co zrobić z suknia ślubną.
Zerwane zaręczyny i odwołany ślub to moment przykry dla byłych narzeczonych i ich rodzin. Nie pozwólmy jednak by złość i urazy wzięły górę. Choć jest to trudne, obie strony powinny zachować się wobec siebie z szacunkiem i unikać niepotrzebnych animozji i konfliktów, to pozwoli im obu zachować twarz i bedzie pierwszym krokiem do rozpoczęcia nowego życia bez byłego partnera.
Rola rodziców
Bycie rodzicem dziecka, które co dopiero planowalo stanąć na ślubnym kobiercu i nieoczekiwanie plany te zostały zmienione, jest prawdziwym sprawdzianem życiowym.
Wsparcie i pomoc to najlepsze co można zaoferować. Postaraj się nie komentować decyzji o rozstaniu, ani też szukać winnych, to nie umniejszy bólu i złości. Jeżeli jesteś rodzicem niedoszłej panny młodej to twoim obowiązkiem będzie poinformowanie zaproszonych gości o zerwanych zaręczynach i odwołanym ślubie. Będziesz również zobowiązny do pomocy przy anulowaniu rezerwacji weselnych.
Przełożenie daty ślubu
Jeżeli z powodów losowych narzeczeni decyduja się przełożyć datę ślubu a zaproszenia zostały już wysłane, należy niezwłocznie poinformować wszystkich zaproszonych gości. Jeżeli nowa data ceremonii jest już wyznaczona, wówczas należy przygotować nowe zaproszenia.
Może zdarzyć się, że z powodu śmierci osoby bliskiej np. rodzica lub rodzeństwa przyszli państwo młodzi decydują się odwołać jedynie wesele, a sama ceremonia (np. tylko ślub cywilny) bedzie mieć miejsce, wówczas również należy o tym fakcie poinformować wszystkich gości oraz poczynić odpowiednie kroki w związku z anulowaniem przyjęcia.
Kolejnym powodem przełożenia daty ślubu może być obustronna zgoda obojga narzeczonych. Na taką decyzję może mieć wpływ wspólne przeświadczenie, że nie są gotowi do małżeństwa lub jakiś nieoczekiwany zwrot w ich życiu np. stypendium zagraniczne, zagraniczny kontrakt. Nie jest to równoznaczne z zerwaniem zaręczyn. Para może pozostać razem i wyznaczyć inną datę lub wstrzymać się z decyzją.
Julita Davies
]]>
W starodrukach można znaleźć informacje o chłopach, przybywających na szlacheckie wesele i wręczających parze młodej na dobrą wróżbę garnek miodu wraz z pszennym kołaczem. Najważniejsze prezenty młodzi otrzymywali od swoich rodziców, gości weselni zaś przynosili przyszłym małżonkom przedmioty, mające zdobić ich przyszłe domostwo. W XIX wieku prym wiodły ogromne lustra w bogatych oprawach lub obrazy prezentujące sceny z mitologii lub martwą naturę. Panna młoda ponadto obsypywana była klejnotami i szlachetnymi kruszcami, które stały się symbolem zdrowia i pomyślności w przyszłym życiu.
Okazuje się jednak, że nie wszystkie błyskotki przynosiły szczęście. Niestosowne było obdarowywanie młodej ametystami, onyksami i perłami, gdyż te wedle ludowych porzekadeł przynosiły pecha. Wierzono również, że biżuteria wysadzana tymi kamieniami wzbudza u kochanków uczucia nieszczerości, a ich działania pozbawione są spontaniczności.
Z powyższego opisu jasno wynika, że tradycja dawania prezentów nowożeńcom jest stara i znajduje swe odzwierciedlenie na rożnych kontynentach. Oczywiście dawny zwyczaj weselny ewoluował i dziś już nikt nie wręcza parze młodej garnka z miodem czy pszennego kołacza. Nowożeńcy nie zawsze chcą też otrzymywać od swych gości sprzęty gospodarstwa domowego i niejednokrotnie wybierają zamiast nich kopertę z pieniędzmi.
Sławna lista prezentów ślubnych zrodziła się w Stanach Zjednoczonych i szybko zaadaptowała się na polskim gruncie. To najlepsza metoda, by uniknąć powtarzających się podarków, dlatego młodzi chętniej i częściej decydują się na prezentowanie gościom swoich oczekiwań. Jest to jednak gest, który pozbawia zwyczaj obdarowywana młodych dawnej spontaniczności. Okazuje się bowiem, że nowożeńcy nie pamiętają od kogo dostali prezent, a goście nie mają pewności czy sprostali finansowym oczekiwaniom młodej pary.
Jeśli zatem zdecydujecie się na sporządzenie listy, pamiętajcie o kilku cennych wskazówkach, które pomogą Wam uniknąć nieporozumień i nie wzbudzą u gości zakłopotania.
Niestosowne jest dopisywanie na zaproszeniu danych sklepu, w jakim można nabyć prezent. Zanim poinformujecie gości o istnieniu listy, zaczekajcie na ich inicjatywę. Może będą chcieli kupić Wam coś wyjątkowego, dlatego nie odbierajcie im tej przyjemności. Nie traktujcie prezentu ślubnego, jako zwrot poniesionych przez Was kosztów związanych z organizacją wesela. Każdy z gości powinien móc wybrać podarunek, który sprosta jego możliwościom finansowym. Jeśli wśród wymienionych przez Was przedmiotów znajdzie się drogi prezent możecie podzielić jego wartość na kilku zaproszonych.
Kiedy młodzi uporają się już z listą lub zrezygnują z jej sporządzania inicjatywa przechodzi w ręce zaproszonych gości. To na Was spoczywa teraz obowiązek wyboru pamiątki, jaką zechcecie ofiarować przyszłym nowożeńcom. Możliwości jest naprawdę wiele, więc każdy z nas powinien znaleźć idealny prezent dla młodej pary.
W Polsce obok zwyczaju obsypywania młodych drobiazgami istnieje tradycja dawania przez nich podarków swoim rodzicom. Ten symboliczny gest ma być wyrazem oddania, szacunku i ogromnej wdzięczności za cały trud włożony w wychowanie ich pociech i pomoc przy organizacji wesela.
W związku z powyższym zarówno goście jak i nowożeńcy borykają się z trudnościami związanymi z wyborem odpowiedniej pamiątki. Decyzja nie jest prosta, a podarek trafi w ręce najbliższych nam osób, dlatego powinniśmy dołożyć wszelkich starań, by był on wyjątkowy i choć w części oddawał nasze zaangażowanie.
Najpopularniejszym prezentem dawanym rodzicom są kwiaty, dlatego proponujemy, by nie ograniczać się do ich zakupu. Jeśli zdecydujemy się na wybór bukietu, sprawmy, żeby była to wyjątkowa wiązanka. Dobrym rozwiązaniem są egzotyczne kwiaty, które przez wiele następnych dni będą dekorowały salon naszych rodziców. Młodzi mogą pokusić się też o drobne szaleństwo i przygotować oryginalny bukiet, w składzie którego znajdą się cukierki, warzywa, suszone liście lub miniaturki zdjęć z naszymi podobiznami.
Kolejnym standardowym prezentem są fotografie ślubne oprawione w stylowe ramki. Dzięki nim rodzice dostają pamiątkę na długie lata, a roześmiane dzieci patrzą na nich z komody i przypominają o tej szczególnej chwili. Pomysł ze zdjęciem można urozmaicić i stworzyć dla najbliższych kolaż lub podarować im elektryczną ramkę z przesuwanymi fotografiami.
Ciekawą propozycją jest stworzenie albumu, w którym znajdą się zdjęcia z naszego dzieciństwa opatrzone stosownym podpisem. Na następnym kartach możemy zamieścić fotografie, na których obecny będzie nasz współmałżonek, fotki z uroczystości rodzinnych, studniówki czy podróży w góry lub nad morze.
Możemy pokusić się o zakup dodatkowego upominku. Na liście z prezentami mogą znaleźć się przedmioty przypominające rodzicom o szczególnych wydarzeniach związanych z naszym dotychczasowym życiem. Bliskim możemy ofiarować także pamiątkę z podróży poślubnej, co pozwoli nam dodatkowo wyrazić wdzięczność za ich bezgraniczną miłość.
Oprócz prezentów ofiarowanych rodzicom ważne są słowne podziękowania. Przemówienie najlepiej wygłosić przed północą, kiedy wszyscy goście zasiadają przy stołach. Wówczas w wyjątkowej atmosferze możemy podziękować najbliższym. Ci natomiast będą zadowoleni, że zgromadzeni mogli usłyszeć sformułowane przez nas wyrazy szacunku i oddania.
Za co powinniśmy podziękować rodzicom? Za trud włożony w nasze wychowanie, za ich miłość i wsparcie w trudnych dla nas chwilach. Nie zapomnijmy o wyrazach wdzięczności, jeśli najbliżsi przyczynili się finansowo do organizacji wesela. Dobrze, by przemówienie było spontaniczne, a słowa wyrażały najgłębsze uczucia żywione do rodziców. Niemniej ważny od prezentów i podziękowania jest pierwszy taniec z naszymi rodzicami. Można wybrać znaną melodię, jak piosenkę Urszuli Sipińskiej pt. „Cudownych rodziców mam” lub zupełnie inny utwór.
Z zachodu przywędrowała do nas moda na obsypywanie gości weselnych różnymi drobiazgami. Odzwierciedleniem tego zwyczaju są oferty producentów, od których roi się w Internecie. Państwo młodzi mogą skorzystać z szerokiego asortymentu dostępnego na rynku lub zdecydować się na oryginalną niespodziankę.
Jednym z oryginalnych prezentów dawanych przez państwa młodych są czekoladki zapakowane w stylowe torebki. Tradycja ofiarowywania zaproszonych słodkościami ma swój rodowód we Włoszech, a do jego spopularyzowania przyczynił się król Francji Ludwik XIV. Władca dbał o to, by żaden z przybyłych na dwór gości nie wyszedł z przyjęcia bez zdobionej paczuszki ze smakołykami. Opakowania natomiast budziły podziw u szlachty, bo były wykonywane przez nadwornych artystów i nierzadko zdobione złotem czy masą perłową. Obecne torebki nie wzbudzają tyle zachwytu, ale są miłym gestem ze strony młodych w kierunku ich bliskich. Nowożeńcy mogą umieścić na nich zdjęcia ze swoimi podobiznami lub życzenia dla gości.
Inną formą podziękowania dla najbliższych jest przygotowanie specjalnie zdobionej kartki, na której zamieścimy znaną sentencję lub skreślimy kilka słów, wyrażających naszą wdzięczność za przyniesione przez nich podarki. Możemy im także pod koniec przyjęcia ofiarować ciekawie zdobioną fotografię, która będzie przypominała zgromadzonym o czasie spędzonym na weselu.
Jeśli młodzi zdecydują się na wynajęcie gościom pokoi hotelowych mogą w ich wnętrzu pozostawić zestaw słodkości, które z pewnością umilą im pobyt w pensjonacie. Można tam pozostawić także butelkę wytrawnego wina lub szampana ze specjalnie wydrukowaną etykietą.
]]>6. Czy zdjęcia otrzymamy w formie plików na płycie CD czy w formie odbitek ?
– Jeśli otrzymujamy tylko odbitki bez odpowiadającyh im plików to wówczas domówienie dodatkowych zdjęć dla rodziny i znajomych może być dosyć kosztowne. Należy zwrócić uwagę na zapisy w umowie przed jej podpisaniem i uzgodnić format oraz ilość odbitek jakie są zawarte w cenie wybranego przez nas pakietu. Czasami warto wykupić opcję dzięki której otrzymamy ustaloną ilość zdjęć na płycie CD w formie plików JPG (najczęściej spotykane), będziemy mogli póżniej zamówić w dowolnie przez nas wybranym labie odbitki dla najbliższych po korzystnych cenach. Pamiętajmy jednak o tym że lab foto jest labowi nierówny i ten z którego korzysta nasz fotograf może drukować odbitki totalnie odbiegające jakością (raczej na plus) od np. zdjęć zamawianych w popularnych labach internetowych. Najlepszą zatem opcją wydaje się zamówienie określonej liczby odbitek u naszego fotografa przy jednoczesnej opcji otrzymania wszystkich zdjęć na płycie CD.
7. Po jakim czasie będziemy mogli zobaczyć pierwsze zdjęcia ?
– Warto się upewnić, że nie będziemy czekali na zdjęcia przez kolejne pól roku od wesela. Profesjonalny fotograf powinien pokazać nam pierwsze (niekoniecznie jeszcze wszystkie) zdjęcia około 3 tygodni po weselu. Przy czym terminy te mogą ulec wydłużeniu w szczycie sezonu weselnego (wiosna-lato-wczesna jesień), oraz skróceniu jeśli nasze wesele jest w środku zimy. Możemy też zawsze poprosić o to aby termin przedstawienia nam pierwszych fotografii zawrzeć w pisemnej umowie, wówczas w przypadku kiedy nie możemy się doczekać naszych zdjęć a mineły już np. ponad 3 miesiące powinniśmy zażadać zwrotu części opłaty, lub np. dodatkowych odbitek gratis.
8. Jak długo będziemy czekać na album/fotoksiążkę ?
– W przeciwieństwie do samych zdjęć, albumy i coraz popularniejsze ostatnio fotoksiążki są drukowane przez firmy zewnętrzne i tutaj fotograf może mieć niewielki wpływ na to jak długo trwa przygotowanie do druku, sam druk i dostawa (często nawet z zagranicy). O ile druk fotoksiążki może trwać około tygodnia do 2 tygodnii plus dostawa, to już np. reczne wykonynie albumu w skórzanej oprawie potrafi czasami zająć miesiąć lub dwa (wszystko także zależy od tego czy jest to sezon ślubny, czy też nie), gdyż moce przerobowe firm ręcznie produkujących albumy są często ograniczone. Powinniśmy także zdecydować już na wstępie czy dobór zdjęć do albumu lub fotoksiążki zlecimy fotografowi czy tez dokonamy go samemu, co w tej drugim przypadku może wydłuzyć czas oczekiwania o kolejne tygodnie.
9. Co Pan/i zrobi gdy w dniu naszego ślubu będzie padało (deszcz/śnieg) ?
– Profesjonalista powinien być przygotowany na każdą ewentualność, ale zawsze warto się upewnić. Jeśli już podpisaliśmy umowę możemy umówić się na spotkanie tam gdzie będzie miała miejsce nasza ceremonia lub ewentualny plener, aby przedyskutować plan awaryjny np. na wypadek deszczu, śniegu lub burzy. Gdy jest to np. ogród botaniczny lub skansen warto znaleźć miejsca gdzie schronimy się przed deszczem i takie które pozwolą nam ten deszcz wykorzystać do nastrojowej fotografii. Upewnijmy się także ze nasz fotograf dysponuje sprzętem który jest w minimalnym stopniu odporny na warunki atmosferyczne, co pozwoli nam na bardziej kreatywne ujecia w strugach deszczu bez obawy o to że aparat nagle odmówi posłuszeństwa. Na wszelki wypadek warto też mieć w bagazniku samochodu kilka parasolek, postarajmy się także aby były one w miarę jednolite (czarne, białe czy też ciemny granat) i bez dużych mocno rzucających się w oczy napisów reklamowych.
10. Co chciałby Pan/i zjeść w czasie wesela ?
– Tak, jes to to o tyle ważne pytanie że pracując nieraz przez 8-10 godzin dobrze jest wiedzieć czy fotograf może liczyć na małe conieco. Gdy nasze wesele odbywa się w restauracji nie powinno być problemu aby domówić extra danie dla fotografa. Powinniśmy się także spytać o ewentualne preferencje kulinarne, gdyż może się okazać że nasz fotograf jest wegetarianinem lub ma alergie np. na orzechy.
Część 3 wkrótce …
]]>1. Jak długo zajmuje się Pan/i fotografią ślubną ?
– Pytanie na ‘dzień dobry’, może pomóc nam rozeznać się w tym czy mamy do czynienia ze starym wyjadaczem weselnym, czy też nasz kandydat to nowicjusz z trzema weselami na koncie. Fotografia weselna różni się tym od np. fotografii portretowej, że praktycznie nie mamy możliwości powtórzenia pewnych ujęć, momentów i emocji towarzyszących nam tego dnia. W przypadku nieudanej sesji portretowej zawsze możemy umówić się na inny termin, ślubu nie powtórzymy, więc jeśli tylko budżet nam na to pozwala zainwestujmy w prawdziwego profesjonalistę. Każdy ślub i każde wesele są inne, dlatego doświadczonemu fotografowi z kilkuletnim stażem na pewno łatwiej będzie poradzić sobie w trudnych czy nieprzewidywalnych sytuacjach takich jak zła pogoda, słabe czy też mieszane oświetlenie w kościele lub urzędzie. Natomiast jeśli mamy ograniczone zasoby finansowe możemy zainteresować się ofertami osób, które dopiero starają się wejść w poczet fotografów ślubnych. Jest wielu utalentowanych młodych fotografów którzy podejmą się tego zadania za ułamek ceny której zażąda od nas profesjonalista, z tym że wówczas musimy liczyć się z pewnymi ograniczeniami np. sprzętowymi (większość amatorów czy też półprofesjonalistów nie dysponuje tak dobrym sprzętem jak zawodowi fotografowie), czy też sytuacyjnymi gdzie młody adept fotografii ślubnej może niepodołać stresowi czy odpowiedzialności, lub też brak mu odpowiedniego doświadczenia i wiedzy aby znaleźć się w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu np. podczas najbardziej istotnych momentów naszej ceremonii.
2. Czy to Pan/i będzie fotografem na naszym weselu ?
– Nie jest to czasami wcale takie oczywiste, gdyż wiele firm i studiów foto zajmujących się fotografią ślubną zatrudnia często kilku fotografów. Jest to istotne, gdyż na spotkaniu możemy rozmawiać z doświadczonym fotografem natomiast na naszym weselu pojawi się totalny nowicjusz, który nie będzie wiedział „Co? Jak ? I gdzie ?”. Ważne także aby osoba z którą umawiamy się na obsługę fotograficzną naszego ślubu i wesela odpowiadała nam samym pod względem swojego zachowania, manier, sposobu bycia czy też mówienia, gdyż nie chcielibyśmy chyba mieć na swoim weselu nawet najlepszego fotografa pod słońcem jeśli będzie on nas cały czas stresował czy też drażnił swoim zachowaniem, lub też np. wyglądem. Dlatego warto wybrać fotografa z którym będziemy mieli dobry kontakt i który będzie na nas pozytywnie oddziaływał w dniu ślubu.
3. Czy moglibyśmy zobaczyć kompletny materiał fotograficzny z jednego lub kilku wesel ?
– Tworząc swoją stronę www, czy też przykładowy album reklamowy praktycznie każdy fotograf wybierze do nich tylko swoje najlepsze zdjęcia z kilku czy wręcz nawet kilkunastu uroczystości. Dlatego warto poprosić o zaprezentowanie kompletnego setu fotografii tylko z jednego wesela. Powinniśmy być wówczas w stanie dostrzec także słabe strony kandydata na fotografa na naszym ślubie. Jeśli nasz ślub ma się odbyć np. późną jesienią czy też zimą warto poprosić o przykłady z wesel fotografowanych o tej samej porze roku, gdyż tzw. ‘światło zastane’ o godzinie 15 będzie całkiem inne w czerwcu a inne w styczniu. Czy to biała zima czy też złota polska jesień ma swoją specyfikę i urok, dlatego warto sprawdzić czy danemu fotografowi udaje się uchwycić tę magię konkretnej pory roku.
4. Czy wszystkie prezentowane fotografie są Pana/i autorstwa ?
– Szczególnie ważne gdy korzystamy ze studia które zatrudnia kilku fotografów. Warto upewnić się że fotografie pokazywane nam na wstępnym spotkaniu, czy też te które widzieliśmy na stronie www z portfolio i które szczególnie przypadły nam do gustu zostały zrobione przez tego samego fotografa który będzie obsługiwał nasz ślub.
5. Czy wymaga Pan/i depozytu (w jakiej wysokości?) i kiedy płatna jest pozostała kwota należności ?
– Najczęściej aby zarezerwować termin zmuszeni będziemy wpłacić depozyt w ustalonej przez fotografa kwocie (którą możemy zawsze próbować negocjować jeśli uważamy, że jest zbyt wygórowana). Depozyt może wachać się od 50zł do nawet 1000zł i więcej. Istotne jest aby wpłacając depozyt ustalić w formie pisemnej umowy wszystkie prawa i obowiązki każdej ze stron (tak pary młodej jak i fotografa), wyszczególnić wszystkie produkty które zawarte są w naszym pakiecie takie jak ilość odbitek, albumów, fotoksiążek, oraz uzgodnić ceny za dodatkowe odbitki (ważne aby sprecyzować rozmiar odbitek, tak abyśmy nie płacili np. po 50zł za 1 sztukę w formacie 9×13cm). W umowie powinny także znaleźć się zapisy o prawach do ewentualnego odwołania oraz terminie w jakim przysługuje nam pełny zwrot wpłaconych pieniędzy.
]]>
Ówczesne symbole nijak się mają do rzeczywistości, a wielu mężczyzn nie ma pojęcia o podstawowych zasadach savoir-vivre, które do dziś obowiązują w towarzystwie. Elegancki pan powinien wiedzieć, że nie może zapinać ostatnich guzików w marynarce i kamizelce. Jeżeli wybiera się na wystawne przyjęcie lub uroczystość, to musi wybierać koszule z podwójnym mankietem, które są oznaką wykwintności i wysokiej klasy. Dobrze, by znał choć dwa sposoby wiązania krawata i potrafił uporać się z muszką. Ponadto każdy gustowny mężczyzna powinien wyposażyć swoją garderobą w co najmniej dwie wyjątkowe kreacje, które będą mu towarzyszyły podczas rodzinnych ceremonii i wystawnych rautów.
Jednym z tych wyjątkowych przyjęć jest jego własne wesele, na którym wypada wyglądać odświętnie, dokładając wszelkich starań, by nasz strój wyróżniał się na tle innych. W końcu pan młody będzie bohaterem na ślubie i weselu, dlatego musi zadbać o każdy element swojego odświętnego ubrania.
Wszyscy wiemy, że „diabeł tkwi w szczegółach”, a te z kolei dopełniają całości i choć na pierwszy rzut oka są niezauważalne to idealnie harmonizują z resztą. Co do męskiego stroju, to jego osobliwym fragmentem jest butonierka. Etymologii tego słowa należy szukać we francuskich wyrazach ‘boutonnière’, czyli ‘dziurka od guzika, pętelka’ i ‘bouton’ ‘guzik’. Jest to górna dziurka umieszczona w jednej klapie marynarki i w jednej bądź dwóch klapach w przypadku marynarki dwurzędowej, która stanowi ich dawną pozostałość. Marynarki były wówczas zapinane pod samą szyję, ale w związku z rozprzestrzeniającą się modą zaczęto odpinać górny guzik i opuszczać jej klapy. Projektanci postawili więc na wygodę i zrezygnowali ze starego modelu. Pozostawili jednak dziurkę po usuniętym guziku, do której zaczęto przypinać kwiaty i miniatury odznaczeń oraz orderów. Obecnie butonierka bywa mylona z niewielką kieszonką znajdującą się w lewej części marynarki. Jest to tzw. brustasza, w której powinna znajdować się poszetka. Ta wykonywana z jedwabiu ozdobna chusteczka nie może być wykonana z tego samego materiału, co krawat, ale powinna komponować się z rożnymi elementami stroju. Pamiętajmy, by nie pomylić jej z ‘mouchoir’, czyli chusteczką do wycierania nosa.
Chusteczka od wieków stanowiła atrybut każdego eleganckiego stroju. Na wielu portretach możemy podziwiać osobistości, które trzymają w dłoni pięknie zdobioną tkaninę. Współcześnie rozpoznajemy jej dwojakie zastosowanie – higieniczne i estetyczne. Każdy szarmancki mężczyzna powinien nosić w prawej klapie marynarki dwie bawełniane chusteczki, z których jedna (jasna) będzie służyła pani, a drugą (kolorową) zachowa dla siebie. W jej lewej części umieszcza się chusteczkę, która ma zdobić strój dżentelmena. To symbol dbałości o nienaganny wygląd i sygnał dla otoczenia, że ten kto udekorował nią swoją marynarkę czuje się pewnie w towarzystwie.
Współcześni mężczyźni nie noszą już w dniu ślubu niemodnych chusteczek. Częściej decydują się na ozdoby kwiatowe, które są przypinane do marynarki bądź wkładane do butonierki. W związku z modnym zwyczajem warto pamiętać, że do fraka, bez względu na kolor wiązanki panny młodej, przypinamy białe kwiaty. Jeśli zaś chodzi o szalową klapę smokingu, to lepiej umieścić kwiaty w kieszonce niż przypinać je do stroju.
Jak zatem wybrać odpowiednią wiązankę dla mężczyzny? Istnieją różne szkoły, a w każdej z nich znajdą się specjaliści, którzy hołdują określonym zwyczajom. Jedni z nich będą wyrażać swój głośny sprzeciw wobec różnicowania bukietu panny młodej i kwiatów pana młodego, a drudzy będą kładli nacisk na podkreślenie charakteru mężczyzny za pomocą jego przypinki. Z kolei najnowsze trendy ukazują zupełnie inny model, lansując wiązanki w typowo męskich zielonych odcieniach, które dodają szyku i elegancji, podkreślając charakter pana młodego. Która z teorii jest właściwa? Na to pytanie nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko jest kwestią gustu i leży raczej w gestii państwa młodych niż licznych znawców obowiązujących kanonów.
Pan młody może wybrać pojedynczy kwiat albo zdecydować się na miniaturową wiązankę, która powinna być nie większa niż dziesięć centymetrów. Przypinka może być serduszkiem wykonanym z drutu, a nawet dekoracją stworzona z koralików i atłasowej wstążki. Ważne, by nie przesadzać z ilością i wybrać taki zestaw, w którym mężczyzna pozostanie sobą i nie będzie czuł się głupio z powodu stroiku w marynarce.
Specjaliści proponują, żeby prócz pana młodego swoje butonierki udekorowali niektórzy mężczyźni z jego orszaku, a w tym świadek, ojciec oraz brat lub jego bracia. Ich ozdoby są wówczas dużo mniejsze i powinny nawiązywać do przewodniej wiązanki.
Na jakie kwiaty może się zdecydować pan młody? Jeśli za ich pomocą chce zaakcentować swój silny charakter i zaskoczyć niektórych gości, niech wybierze kontrastującą z bukietem młodej wiązankę. W niej mogą znaleźć się jego ulubione kwiaty, jak np. niezwykle eleganckie storczyki. Swoją popularność zdobyły w Polsce zaledwie kilka lat temu, ale już zdążyły zgromadzić wokół siebie ogromną rzeszę wielbicieli. Storczyki występują w różnych odcieniach, wielkościach i kolorach, stanowiąc doskonały materiał na męską przypinkę, która będzie odróżniała się od kobiecego bukietu. Można ją dodatkowo przyozdobić zielonym akcentem, podkreślającym elegancki strój.
Inne, a nie mniej urokliwe są tradycyjne róże, które harmonizują z charakterem i osobowością ich właściciela. Panowie mogą wybrać ich czerwony, żółty lub biały odcień. Róże poleca się szczególnie zimą, bo wtedy idealnie współgrają z warstwą białego puchu. Zatem jakie kwiaty wybierzemy na wiosnę? W związku z budzącą się wokół przyrodą możemy zdecydować się na tulipany lub niezwykle delikatne konwalie. One będą podkreślały dziewczęcą urodę panny młodej i dodawały wdzięku panu młodemu. Które kwiaty są odpowiednie do letniego bukietu? Oczywiście słoneczniki, ale także egzotyczne kompozycje, w których będzie królował czosnek ozdobny, bluszcz czy jabłka. Jeśli parę młodą cechuje szalone podejście do życia, a oboje są chętni, by łamać ustalone stereotypy powinni wybrać polne lub ogrodowe kwiaty. Mogą się także zdecydować na warzywną wiązankę, w której znajdą się papryczki chilli i takie zioła jak mięta, tymianek i szałwia.
Każda para młoda, wybierając bukiet ślubny stoi przed wielkim wyzwaniem, dlatego warto go odpowiednio skomponować, by przykuł uwagę zgromadzonej na uroczystości rodziny oraz przyjaciół. Pamiętajmy, żeby kwiaty komponowały się z sylwetką młodych, pasowały do ich typów urody i współgrały z porą roku, w której odbędzie się ślub. Możecie skorzystać z tradycyjnych bądź awangardowych kompozycji, by uczynić ten szczególny dzień wyjątkowym.
]]>
Tradycja mówi, że goście weselni witali młodych wracających z kościoła słowami: “Na wam chleba dwoje, dorabiajcie się oboje“. Starościna śpiewała młodej: “Choć mamusiu do stoła, bo cię synowa woła, prezent ci podaruje i ładnie pocałuje“, a ona sama żegnała się o północy prawą ręką, wyrzucając swój wianek i symbolicznie zrywając ze starym życiem, zaczynała nowe. Dziś się już tak nie śpiewa. Młoda nie zakłada białej sukni, a młody czarnego garnituru. Często na wiele lat przed ślubem narzeczeni podejmują decyzję, by razem zamieszkać, a żenią się tylko ze względu na dziecko, które dojrzewa w brzuchu przyszłej mamy. Uroczystość weselna różni się od tej sprzed wieków, podobnie jak oczekiwania pary młodej, która z ceremonii zaślubin czyni ucztę na sto fajerek.
W związku z powyższym nawet tradycyjna lista gości ulega zmianom, a wiele par zastanawia się jak i kogo zapraszać. W niniejszym artykule postaram się udzielić odpowiedzi na najważniejsze pytania związane z ustalaniem liczby zaproszonych, formy zaproszeń i savoir-vivre weselnych przygotowań. Mam nadzieję, że tych kilka rad pomoże Wam dokonać słusznej decyzji, a Wasz wybór nie urazi żadnego członka rodziny.

Układanie listy gości weselnych. Zrób pełna listę rodziny i znajomych a następnie odznaczaj na niej osoby które chcesz zaprosić na swój ślub i wesele.
Nikogo nie zaskoczy informacja, że ustalanie listy gości wywołuje największe kontrowersje wśród młodych. Często z proponowanymi ustaleniami nie godzą się rodzice, którzy zupełnie inaczej widzieliby ślub swoich dzieci. Mama chciałaby zaprosić ciocię Stasię, a tato wujka Zenka, podczas gdy córka nie darzy sympatią obojga i nie ma zamiaru gościć ich na swoim ślubie. Wujek Zenek za dużo pije, a ciocia Stasia nie potrafi zachowywać się w towarzystwie. Młoda zamiast nich zaprosiłaby swoje dwie koleżanki z pracy, co dodatkowo oburza rodziców. Jak zatem wybierać, by zadowolić siebie, przyszłego męża, Wasze matki i ojców?
Zastanawiacie się od czego zacząć? Może na początek od zbadania zasobności Waszych portfelów. Nie ma sensu zapraszać 300 gości skoro nie stać Was na opłacenie miejsc dla nich. W tej sytuacji należy kierować się rozsądkiem i wspólnie z parterem obmyślić strategię działania.
Kogo wypada zaprosić na ślub? Na pewno swoją najbliższą rodzinę, którą należy powiadomić osobiście. Nawet jeśli nie macie z nią kontaktu, a członkowie Waszych rodów mieszkają na drugim końcu świata, to należy się z nimi skontaktować i zaprosić na uroczystość. Osobiście zapraszamy dziadków, rodziców chrzestnych, rodzeństwo, świadków, najbliższą rodzinę i przyjaciół. Można też wręczyć bezpośrednio zaproszenia osobom, które są bliskie Waszym rodzicom. Jeśli wśród zaproszonych gości znajdzie się dalsza rodzina, wtedy można ją poinformować listownie bez obawy, że ktoś poczuje się urażony.
Kogo jeszcze powinniśmy zaprosić? Wśród gości powinny znaleźć się osoby, wobec których para młoda lub jej rodzice mają zobowiązania towarzyskie. Zaproszenie na ślub powinni otrzymać Ci, którzy zapraszali nas lub naszych rodziców na swój ślub lub ślub swojego dziecka. Na ceremonii zaślubin powinni znaleźć się także współmałżonkowie wyżej wymienionych lub ich osoby towarzyszące.

Skonsultuj liste gości z rodzicami. Czasami warto, gdyż możesz uniknąć w ten sposób popełnienia małego 'faux pas' np. niezapraszając kogoś ważnego z najbliższej rodziny.
Obok najbliższej rodziny znajdują się również dalsi krewni, a wśród nich kuzynostwo i wujostwo. Jednych darzymy ogromną sympatią, choć nie łączą nas z nimi więzi krwi, a z drugimi od lat nie utrzymujemy kontaktów. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy zapraszać i jednych i drugich? Nie musimy zapraszać tych krewnych, z którymi nie łączą nas więzi krwi. Wobec nich nie mamy żadnych zobowiązań, dlatego też nie powinni czuć się urażeni z powodu braku zaproszenia.
Czy powinniśmy zapraszać koleżanki i kolegów z pracy? Nie musimy tego robić, ale odradzam zapraszanie tylko części zespołu. Takie działania są nietaktowne i mogą sprawić przykrość niezaproszonym. Jeśli na dziesięć osób z działu zaprosimy tylko połowę, to bądźmy pewni, że niepoinformowana piątka będzie miała nam to za złe, a wspólne relacje ulegną pogorszeniu. W sytuacji, kiedy jesteśmy niezdecydowani lepiej nie zapraszać nikogo lub tylko najbliższą koleżankę albo samego szefa. Po powrocie do pracy możemy przynieść ze sobą weselne ciasto, co zostanie pozytywnie odczytane, a nasi współpracownicy ucieszą, się, że o nich nie zapomnieliśmy.
Czym są zobowiązania towarzyskie i kogo dotyczą? Zobowiązania towarzyskie dotyczą grona naszych przyjaciół i bliskich znajomych, których nasi rodzice lub my zapraszamy do swoich domów, i z którymi wspólnie udajemy się na różne uroczystości, takie jak sylwester czy urodziny. Nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kto z naszych przyjaciół lub dalszej rodziny powinien znaleźć się liście zaproszonych. Określenie zobowiązań zależy w dużej mierze od naszej intuicji i trwałości więzi pomiędzy naszymi znajomymi i rodziną. Zanim jednak wyślemy zaproszenia musimy się poważnie zastanowić nad tym, kto będzie się bawił na naszym weselu, a kogo na nim nie będzie. Przy czym warto pamiętać, że lepiej zaprosić kilka osób więcej, niż pominąć te najważniejsze.
Czy możemy zaprosić byłego chłopaka na nasz ślub? Nikt nam tego nie zabroni. Często bowiem przyjaźnimy się z osobami, z którymi łączyła nas pewna, szczególna więź i chcemy cieszyć się z nimi tym wyjątkowym dniem. Zanim jednak wyślemy zaproszenie upewnijmy się czy zaproszony nie będzie miał nic przeciwko naszej inicjatywie i czy nasz przyszły mąż zgadza się na takie rozwiązanie.
Może powinniśmy pomyśleć o starych znajomych, np. ze studiów lub liceum? Nie, nie mamy takiego obowiązku. Na ślub zapraszamy tylko tych przyjaciół, z którymi łączą nas zażyłe kontakty. W związku z powyższym panie powinny być powściągliwe w opowieściach o przygotowaniach do wesela. Ktoś, kto będzie ich słuchał może poczuć się zaproszony. Jeśli nie chcemy bawić się z dawną koleżanką z liceum na własnym ślubie, nie zagłębiajmy się w szczegóły.
Czy zaprosić na ślub byłą teściową? Wiele osób decydujących się na ponowny ożenek zastanawia się czy na uroczystość zaprosić ex-teściową, z którą do tej pory utrzymują dobre kontakty. W takiej sytuacji nie należy przejmować się opiniami ciekawskich, a skonsultować decyzję z narzeczonym i zaprosić mamę pierwszego męża na przyjęcie.
Czy musimy zapraszać dzieci? Wesele to uroczystość dla dorosłych, dlatego nie mamy obowiązku zapraszać na nie dzieci. Z drugiej strony wiele zaproszonych przez nas osób chciałoby przybyć na ceremonię wraz ze swoimi pociechami. Co wtedy zrobić? Wówczas powinniśmy zatrudnić animatorkę, która będzie zajmowała maluchy, organizując dla nich różne gry i konkursy. W ten sposób zapewnimy dzieciom bezpieczeństwo, a ich rodzicom umożliwimy swobodną zabawę w gronie najbliższych. Jeśli jednak nie chcemy, by na weselu pojawiły się dzieci, uprzedźmy o tym zaproszonych gości.
Kiedy informujemy gości o ceremonii zaślubin? Najpóźniej na miesiąc przed ustaloną datą, ale w Polsce istnieje tradycja, by powiadamiać zaproszonych na trzy miesiące przed uroczystością. W tym czasie goście będą mogli zgromadzić fundusze na nasze wesele, wybrać kreacje, zakupić prezent i wziąć wolny dzień w pracy. Zaproszenia wysyłamy pocztą lub wręczamy je osobiście. Wysyłanie SMS-ów lub e-maili jest w tym wypadku niedozwolone!
Dopiero kiedy ustalicie pełną listę gości, możecie zarezerwować salę. Zanim jednak podpiszecie umowę z właścicielem, sporządźcie jej plan. Na nim powinna znaleźć się ilość stołów, a przy nich nazwiska zaproszonych gości. W ten sposób dowiemy czy wybrane przez nas pomieszczenie nadaje się na urządzenie wesela czy może powinniśmy skorzystać z oferty innej firmy.
Co zrobić, gdy goście odrzucą nasze zaproszenie? Warto pomyśleć o tym wcześniej i poinformować gości o terminie, w czasie którego powinni udzielić nam odpowiedzi. Jeśli poprosimy ich o podjęcie decyzji na miesiąc przed organizacją uroczystości, to będziemy mieli czas, żeby na ich miejsce zaprosić kogoś innego.
Często zastanawiamy się kogo zaprosić, a kogo tylko powiadomić o uroczystości. Odpowiedź nie jest prosta, a wszystko zależy od rodzaju więzi, jakimi darzycie członków Waszych rodzin i przyjaciół. Kiedy wysłać powiadomienie i jak powinno wyglądać, by nie zostało zinterpretowane jako zaproszenie? Wyglądem może przypominać tradycyjne zaproszenie, a najlepiej wysłać je w kilka dni po uroczystości, by uniknąć dylematów związanych z informowaniem przybyłych o tym, kto udaje się z młodymi na zabawę, a kto zostaje odesłany z kwitkiem.
Uwaga do przyszłych państwa młodych! Pamiętajcie, że ślub i wesele jest uroczystością przygotowywaną dla rodziców, krewnych i przyjaciół, dlatego uszanujcie ich zdanie przy dokonywaniu najważniejszych decyzji.
]]>