<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>www.wesello.com &#187; Tradycje i zwyczaje</title>
	<atom:link href="http://www.wesello.com/category/dzienslubu/tradycjeizwyczaje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.wesello.com</link>
	<description>Twój poradnik ślubny</description>
	<lastBuildDate>Thu, 25 Feb 2010 04:00:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Staropolskie wesele</title>
		<link>http://www.wesello.com/dzienslubu/wesele/staropolskie-wesele/</link>
		<comments>http://www.wesello.com/dzienslubu/wesele/staropolskie-wesele/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Feb 2010 04:00:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wesello</dc:creator>
				<category><![CDATA[Tradycje i zwyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[Wesele]]></category>
		<category><![CDATA[staropolskie wesele]]></category>
		<category><![CDATA[staropolskie zwyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[tradycyjne wesele]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wesello.com/?p=457</guid>
		<description><![CDATA[Dawne małżeństwa były rodzajem kontraktu zawieranego pomiędzy rodzicami pary młodej, a nie samymi zainteresowanymi. Jeden z etnografów pisał, że &#8220;związki małżeńskie z miłości zdarzają się między ludem polskim bardzo rzadko(&#8230;)Małżeństwo nie jest zatem związkiem serc, lecz kontraktem obustronnym, podobnie jak kupno i sprzedaż&#8221;. Nie ulega wątpliwości, że młodzi pobierali się także ze względu na wiążące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dawne małżeństwa były rodzajem kontraktu zawieranego pomiędzy rodzicami pary młodej, a nie samymi zainteresowanymi. Jeden z etnografów pisał, że <em>&#8220;związki małżeńskie z miłości zdarzają się między ludem polskim bardzo rzadko(&#8230;)Małżeństwo nie jest zatem związkiem serc, lecz kontraktem obustronnym, podobnie jak kupno i sprzedaż&#8221;. </em>Nie ulega wątpliwości, że młodzi pobierali się także ze względu na wiążące ich uczucie, nie mniej jednak jeszcze sto lat temu akt zawarcia małżeństwa wiązał się ze strukturą gospodarczą wsi i miasta.</p>
<p style="text-align: justify;">Rodzina stanowiła siłę gospodarczą, a samo gospodarstwo uznawano za naczelną wartość, decydującą o poziomie egzystencjalnym jej członków. Warunki bytowe, a także ówczesna drabina społeczna zmuszała ludzi do ciągłej pracy. W związku z tym im liczniejsza była rodzina, tym łatwiej żyło się wszystkim domownikom. Jej powiększenie przez przyjęcie synowej czy zięcia przynosiło korzyść całej familii.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla rodziców panny młodej ogromne znaczenie miał rozmiar gospodarstwa przyszłego małżonka lub oszczędności, którymi dysponował. Zwracano uwagę na jego zdrowie i charakter, a także zaciągano informacji wśród najbliższych (sąsiadów, rodziny). Kawaler musiał być sytuowany i inteligentny, panna zaś oszczędna i gospodarna. Prócz jej licznych zalet liczyła się także nienaganna opinia, a mniej uroda. Najważniejszy był jednak posag i wyprawa, którym poświęcano najwięcej uwagi w trakcie oświadczyn.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamożne wiejskie córy wnosiły w posagu kawał ziemi i oszczędności, biedniejsze zaś krowę, cielaka lub inne zwierzęta domowe. Najmniej zamożne przynosiły ze sobą zboże, słomę i narzędzia rolnicze. Prócz wymienionych, panna młoda musiała zabrać ze sobą rzeczy osobiste oraz pościel. Jeśli, któreś z przyszłych małżonków posiadało jakieś &#8220;braki&#8221; należało je zrekompensować. Chodziło tu przede wszystkim o różnicę wieku, kalectwo i wczesną utratę dziewictwa. Rozliczano je w kategoriach ekonomicznych, co znaczyło, że należało &#8220;uzupełnić niedobory&#8221; zwiększonym nakładem finansowym lub oddaniem dodatkowego kawałka ziemi.</p>
<p style="text-align: justify;">W trakcie pertraktacji niejednokrotnie dochodziło do sporów i kłótni, a czasem zerwania zaręczyn. Jeśli to kawaler rezygnował z wybranki, musiał pokryć koszty, przygotowywanego przez rodziców panny młodej przyjęcia. Kiedy dziewczyna zrywała zaręczyny, to wówczas jej rodzice zwracali narzeczonemu pieniądze i oddawali prezenty.</p>
<p style="text-align: justify;">Zawarcie małżeństwa było procesem długotrwałym i obejmowało szereg czynności i działań, którym poddawali się rodzice, krewni,a także sąsiedzi. Zbiór zwyczajów weselnych upodabniał się nieraz do widowiska teatralnego, a ślub był jednym z najważniejszych obrzędów rodzinnych. Poprzedzały go: zwiady, swaty i zaręczyny – zaliczane do tzw, zmówin, a także zdawiny, które oznaczały przygotowania przed najważniejszymi uroczystościami weselnymi. Warto dodać, że bez nich obrzęd tracił na wartości, a gospodarzy spotykały drwiny ze strony zaproszonych gości. Stąd też nawet najbiedniejsi rodzice starali się wyprawić córce huczne przyjęcie, w myśl zasady „postaw się, a zastaw się”. Robili tak, by nie narazić na szwank swojego wizerunku i pozycji społecznej. W związku z tym wesele nie odzwierciedlało sytuacji majątkowej jego organizatorów.</p>
<p style="text-align: justify;">Analizując zagadnienia związane z ówczesnymi zaślubinami nie można pominąć znaczącej roli rodziców w wyborze współmałżonków dla swoich dzieci. Zarówno pan jak i panna młoda wiedzieli, że ich zdanie nie będzie brane pod uwagę, dlatego podporządkowywali się ustalonym prawom. Sprzeciw czy odmowa nie wróżyły niczego dobrego, bowiem oprócz czyhającego zagrożenia staropanieństwem i starokawalerstwem, młodzi tracili poważanie wśród społeczeństwa, więc woleli tego uniknąć. Poza tym syn, sprzeciwiający się woli ojca, mógł narazić się na utratę ojcowizny, a co za tym idzie, pożegnać się z myślą o przyszłym małżeństwie.</p>
<p style="text-align: justify;">Kawaler, który upatrzył sobie odpowiednią kandydatkę na żonę, rozpoczynał starania o nią. Pojawiał się zawsze tam, gdzie mógł ją spotkać. Okazji dostarczały mu tzw. wyskubki, połączone z tańcami, organizowane na zakończenie darcia pierza, Sobótki w Zielone Świątki, a także wesela, na które zapraszano młodych drużbów. Zaloty mogły trwać od kilku do nawet kilkunastu miesięcy. Kawaler zdecydowany na małżeństwo starał się, w sposób niezobowiązujący, o rękę dziewczęcia. Najczęściej konkurował o nią za pomocą pośredników, by dowiedzieć się czy rodzice panny zaakceptowaliby ich związek.</p>
<p style="text-align: justify;">Swat był odpowiedzialny za powodzenie zaręczyn i to on wraz z panem młodym udawał się do domu jego przyszłej wybranki. Wizyta odbywała się zazwyczaj w czwartek, późnym wieczorem, co miało ochronić parę przed złym urokiem i wywróżyć im szczęśliwe małżeństwo. Rozmowa obu stron początkowo była zdawkowa, a sprawy matrymonialne omawiano ogólnikowo. Dopiero pod koniec wizyty zajmowano się konkretami. Goście przypijali wówczas do ojca panny młodej i jeśli ten nie wzbraniał się od alkoholu, oznaczało to, że oferta kawalera została przyjęta. Ciąg dalszy, według Łukasza Gołębiowskiego wyglądał tak: <em>„Po spełnieniu zdrowia swat z niechcenia jakby zapytuje się o córkę; matka ją przywodzi. On wychwalając, że przyjemna i hoża, znajdując że dobra byłaby z niej żona i gospodyni, pełny kubek do wychylenia jej podaje; dziewczyna wzbrania się, wyprasza, wypija nareszcie kilka kropel. Wtenczas życzenia młodzieńca swat oświadcza, prosi o rękę córki. Po niejakim oporze i wahaniu się, dziewczyna zezwala i rodzice; narzeczony daje na zapowiedzi, kupuje wedle upodobania podarunek weselny młoduchnie, albo chustkę na szyję, w którą zawija kilka złotych. Tą chustką swat przy stosownej okazji wiąże ręce państwa młodych. Tak się odbywają zaręczyny.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Po odbytej ceremonii swat zawierał z rodzicami dziewczyny umowę, która obejmowała wysokość posagu, jego zabezpieczenie majątkowe itp. Zaręczyny były ostatecznym potwierdzeniem małżeńskiego kontraktu i obrzędowym aktem połączenia młodych. Wiązano ich dłonie chustą nad bochnem świeżo wypieczonego chleba, by podzielić go na części i rozdać obecnym w trakcie uroczystości gościom. Po jej zakończeniu pan młody w obecności dwóch drużbów szedł do kościoła i dawał na zapowiedzi, które ogłaszano przez trzy kolejne niedziele podczas nabożeństwa. W tym czasie ustalano skład orszaku, szykowano dekoracje i zapraszano gości. Rodzice panny młodej czuwali nad jadłospisem, opiekunowie pana młodego dbali o trunki.</p>
<p style="text-align: justify;">Wśród uczestników dawnego wesela znajdziemy krewnych, powinowatych obydwu stron, rodziców chrzestnych, a także księdza, organistę i wójta. Ostatnich zapraszał zazwyczaj bogaty gospodarz, biedniejszych bowiem nie było na to stać. Utrwaliła się zresztą pewna niepisana zasada, w myśl której bogaci nie zapraszali biednych, a biedni zamożnych. Kryterium majątkowe było jednym z wiodących, ale nie jedynym. Brano wówczas pod uwagę także cechy charakteru gości,  autorytet jakim się cieszą u społeczeństwa, a także zdolności towarzyskie oraz artystyczne, dzięki którym zabawa zyskiwała splendor. Zaproszenia na wesele rozdawała panna młoda i to dwukrotnie, w towarzystwie starszego drużby. Czyniono tak na tydzień przed weselem, a także w noc poprzedzającą ślub. Przedweselne odwiedziny miały kilka znaczeń. Najważniejszym było uzyskanie błogosławieństwa, a tym samym aprobaty dla przyszłego związku. W trakcie wizyty obdarowywano odwiedzanych prezentami, co ukazywało solidarność lokalnej społeczności.</p>
<p style="text-align: justify;">Największa odpowiedzialność za udany przebieg wesela spoczywała na staroście, który organizował orszaki młodych, uczył ich ról, kolejności występowania, a także przestrzegał przez pomyłkami w trakcie obrzędu. Funkcję tę sprawował zazwyczaj starszy i bogaty gospodarz, umiejący kierować ceremonią weselną i najczęściej on pełnił wcześniej rolę swata. Starościną natomiast, zwaną również czepiarką zostawała starsza kobieta, która potrafiła śpiewać i zabawiając zgromadzonych gości. Na parze młodej spoczywał obowiązek wyboru odpowiednich wodzirejów, a także drużbów i druhen, z tą różnicą, że zarówno kawaler jak i panna młoda mogli decydować samodzielnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Weselna drużyna składała się z dwóch orszaków – panny i pana młodego – i składała się z kilku par rówieśników. Drużbów wyróżniały chustki przewiązane przez ramię, a także ozdoby i bukieciki z mirtu, druhny zaś nakrycia głowy w postaci wianków lub stroików, zdobionych sztucznymi kwiatami i wstążkami.</p>
<p style="text-align: justify;">Wesele poprzedzał wieczór kawalerski i panieński, podczas którego dokonywano rozplecin warkocza przyszłej żony. Najczęściej ostatni wieczór przed ślubem młodzi spędzali osobno. Pan młody spotykał się z drużbami w swoim domu, hucznie żegnając wolny stan, a panna młoda z druhnami przygotowywała się do wesela. Wiła z dziewczętami wianek i rózgę – symbole płodności i dziewictwa. Wieniec zrobiony był z mirtu, ruty bądź rozmarynu, rózga zaś z gałązek sosny lub świerku. Czasami zdobioną ją też ptasimi piórami, orzechami i świecidełkami. Podczas wieczoru panieńskiego dokonywał się magiczny obrzęd przejścia. W trakcie rozplecin młoda siedziała na dzieży, a obecne przy niej druhny śpiewały pieśni. Wieczór wieńczyła tzw. „dobranocka”, czyli nocne granie kapeli opłaconej przez pana młodego.</p>
<p style="text-align: justify;">Nazajutrz odbywał się ślub, a następnie wesele. Ludność wiejska organizowała je najczęściej zimą lub jesienią, nigdy zaś podczas nasilonych prac polowych. Jesienią było bowiem już po żniwach, a zebrane plony zapewniały przeżycie kilku następnych miesięcy. Z zasobów tych też łatwiej było przygotować jadło na weselny stół i zadowolić przybyłych gości. Staropolskie wesela wyprawiano najczęściej w środę lub w czwartek, by uczestnicy hucznej zabawy mogli wytrzeźwieć do niedzielnej mszy i nie zaniedbywać tym samym chrześcijańskiego obowiązku. W dzień wesela pan młody przybywał pod dom panny młodej i wspólnie wyruszali do kościoła, by uczynić zadość tradycji i zawrzeć związek małżeński.</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wesello.com/dzienslubu/wesele/staropolskie-wesele/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy taniec oraz etykieta na parkiecie</title>
		<link>http://www.wesello.com/dzienslubu/tradycjeizwyczaje/pierwszy-taniec-oraz-etykieta-na-parkiecie/</link>
		<comments>http://www.wesello.com/dzienslubu/tradycjeizwyczaje/pierwszy-taniec-oraz-etykieta-na-parkiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 16:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>wesello</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pierwszy taniec]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycje i zwyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[etykieta]]></category>
		<category><![CDATA[etykieta w tańcu]]></category>
		<category><![CDATA[pierwszy taniec]]></category>
		<category><![CDATA[tance weselne]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wesello.com/?p=444</guid>
		<description><![CDATA[Ślub i wesele obfitują w wiele elementów szczególnych mających symboliczne znaczenie takich jak złożenie przysięgi małżeńskiej, powitanie chlebem i solą a także pierwszy taniec. Jest to piękny moment dla nowożeńców a także dla gości. Para młoda wstępuje na parkiet i tańczy swój pierwszy taniec jako mąż i żona. Oczy wszystkich skupione są właśnie na nich, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ślub i wesele obfitują w wiele elementów szczególnych mających symboliczne znaczenie takich jak złożenie przysięgi małżeńskiej, powitanie chlebem i solą a także pierwszy taniec. Jest to piękny moment dla nowożeńców a także dla gości. Para młoda wstępuje na parkiet i tańczy swój pierwszy taniec jako mąż i żona. Oczy wszystkich skupione są właśnie na nich, a oni zakochani tylko na sobie. Ich dłonie są splecione w uścisku, razem poruszają się po parkiecie, będąc partnerami w tańcu są także partnerami w życiu. Jest to niewątpliwie jedna z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych chwil podczas przyjęcia weselnego, ale także wspaniały moment by podziwiać suknię panny młodej oraz zrobić kilka wyjątkowych zdjęć.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla niewprawionych tancerzy może być to moment ogromnie stresujący, szczególnie gdy stają samotnie przed ogromną widownią i muszą zmierzyć się z trudnym technicznie tańcem. Dlatego warto zastanowić się nad wyborem odpowiedniej muzyki i zdecydować się na utwór, który młodzi zatańczą z przyjemnością i bez obawy że pomylą kroki. Popularny niegdyś walc jest tańcem tylko na pozór łatwym i wymaga od tancerzy nie tylko znajomości kroków, ale przede wszystkim lekkości i płynności ruchów, która jest wynikiem wielogodzinnych treningów. Decydując się na utwór muzyki współczesnej można wybrać piosenkę, która jest w jakiś sposób związana z parą młodych lub też inny utwór romantyczny, którego tekst odwołuje się lub opowiada wprost o miłości.</p>
<p style="text-align: justify;">Para narzeczonych powinna wybrać utwór jeszcze przed weselem i omówić kwestie tańca z orkiestrą. Tradycyjnie pierwszy taniec ma miejsce po daniu głownym, ale para może wybrać inny moment, który uważa za stosowny. Para młoda może zażyczyć sobie by światła na parkiecie były nieco przygaszone a światło reflektora skupione na nich. Powinni poprosić by zapowiedziano ich taniec, oraz kolejne osoby które dołączą do nich w czasie tańca. Tradycyjnie to właśnie para młoda rozpoczyna taniec, a następnie zapraszają kolejnych członków rodziny – panna młoda tańczy ze swoim ojcem, a pan młody ze swoją matką. Następuje zmiana partnerów, na parket wchodzą ojciec pana młodego oraz matka panny młodej i tańczą ze swoją synową i zięciem, podczas gdy ojciec panny młodej i teściowa łaczą sie w parę i pozostaja na parkiecie. Dalej do tańczących dołączają świadkowie odbijając pannę i pana młodego, a dotychczasowi partnerzy młodej pary formują kolejna parę. Następnie orkiestra lub DJ powinni zaprosić pozostałych gości na parkiet.</p>
<p style="text-align: justify;">W przypadku gdy któryś z rodziców pary młodej nie jest obecny bądź nie żyje, wówczas w roli partnera do tańca może wystąpić inna bliska osoba z rodziny. Może się też zdarzyć, że rodzice jednego lub obojga młodych są rozwiedzeni i nie pozostają ze sobą w relacjach towarzyskich, wówczas zalecana jest daleko posunięta dyplomacja. Młodzi mogą zdecydować się na samotny występ a następnie zaprosić wszystkcih pozostałych gości do tańca.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_449" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.wesello.com/wp-content/uploads/2010/02/taniec_2_540x_wm.jpg"><img class="size-medium wp-image-449" title="Pierwszy taniec państwa młodych jest znakiem do rozpoczęcia zabawy" src="http://www.wesello.com/wp-content/uploads/2010/02/taniec_2_540x_wm-300x199.jpg" alt="Pierwszy taniec państwa młodych jest znakiem do rozpoczęcia zabawy" width="200" height="133" /></a><p class="wp-caption-text">Pierwszy taniec państwa młodych jest znakiem do rozpoczęcia zabawy</p></div>
<p style="text-align: justify;">Pierwszy taniec jest początkiem zabawy. Od tego momentu wszyscy goście mogą już stawać na parkiecie. Poświęćmy więc parę słów etykiecie związanej z tańcem. Panowie przybywający z osobami towarzyszącymi powinni rozpocząć zabawę tańcem z partnerką a następnie prosić do tańca inne panie. Tradycyjnie to właśnie panowie proszą panie do tańca, ale obecnie nie stoi nic na przeszkodzie by w znanym sobie towarzystwie również panie inicjowały taniec.</p>
<p style="text-align: justify;">Zabawa jest doskonałą okazją do poznania innych gości, w tym rodziny, przyjaciół i znajomych drugiej strony. Jeżeli prosimy do tańca nieznaną sobie panią, warto się rownież przedstawić i powiedzieć w jakim stopniu jest się spokrewnionym bądź skoligaconym z państwem młodym.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wypada odmówić komuś tańca bez powodu. Można to zrobić tylko wtedy, jeżeli obiecało się już taniec komuś innemu, badź jeżeli musimy koniecznie zrobić sobie przerwę i udać się np. do toalety. Odmowa nigdy nie jest przyjemna, należy więc zawsze umówić się na kolejny taniec np. pierwszy po kolejnej przerwie lub posiłku. Panowie, którym odmówiono nie powinni brać tego personalnie, ale raczej starać się umówić na następny taniec lub po prostu zaprosić partnerkę do tańca jeszcze raz nieco później. Jeżeli pani odmówiła tańca, nie powinna tańczyć go z innym partnerem, chyba że obiecała go wcześniej, w innym przypadku byłoby to nietaktem wobec mężczyzny, któremu odmówiła.</p>
<p style="text-align: justify;">Panowie powinni pamietać także o tym by nie tańczyć tylko z jedną partnerką, nawet jeżeli jest to ich osoba towarzysząca czy żona. Takie monopolizowanie partnerki jest w złym tonie, uniemożliwia bowiem obu partnerom zabawę z innymi gośćmi. Para powinna przetanczyć maksymalnie dwa tańce razem, a następnie zmienić partnerów. Należy także pamietać, że choć to mężczyzna prowadzi w tańcu, powinien on wyczuć intencje partnerki np. co do zwolnienia tempa lub ograniczenia figur jeżeli nie czuje sie ona komfortowo. Należy także powstrzymać wszelkie chęci uczenia kogoś lub korygowania czyichś kroków na parkiecie podczas zabawy. Jeżeli partnerzy reprezentują różne poziomy umiejętności tanecznych należy zawsze dostosować się do możliwości słabszego.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy już goście znajdą się na parkiecie muszą pamietać o tym, że jest on przestrzenią dla wszystkich tancerzy, stąd należy tańczyć w taki sposób by nie przeszkadzać innym parom. Jeżeli niechcący zderzymy sięz innymi, należy przeprosić i zachować ostrożność by sytuacja się nie powtórzyła. Należy pamiętać także o tym, by nie obwniać partnera bądź partnerki za błąd w tańcu lub przypadkowe nadepnięcie.</p>
<p style="text-align: justify;">Po skończonym tańcu oboje partnerzy powinni sobie podziękować, a następnie partner powinien odprowadzić panią do stołu, i dopiero wówczas poprosić inna damę do tańca.</p>
<p style="text-align: justify;">Z uwagi na innych gości oczywistym jest, że wnoszenie drinków oraz napoi na parkiet jest niewskazane, wylane mogą pobrudzić ubranie innych osób lub przyczynić się do upadku. Również palacze nie są mile widziani wśród tańczących, jeżeli chcemy zapalić papierosa najlepiej zrobić to poza parkietem.</p>
<p style="text-align: justify;">Julita Davies</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wesello.com/dzienslubu/tradycjeizwyczaje/pierwszy-taniec-oraz-etykieta-na-parkiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
